Strona główna » Newsy » Książka: Gry, które trzeba znać. Tom I

Książka: Gry, które trzeba znać. Tom I


Opublikowano: 19/01/2026 | Autor: underluk

Seria książek od ekipy CD-Action liczy już sobie cztery tomy i jest dziełem skończonym. My zaczniemy jednak od pierwszego.

Gry, które trzeba znać. Od GTA V do Baldur’s Gate III” to na pierwszy rzut oka pozycja dość niepozorna. Okładka nie przykuwa uwagi, żeby nie powiedzieć, że jest zwyczajnie brzydka, a sama koncepcja tego wydawnictwa kojarzy się z książeczkami, niegdyś dodawanymi do CD-Action za darmo. Ale to było w czasach kiedy magazyn wychodził co miesiąc. Kiedyś to było…

Polecajka gier nieopisanych w książce

Ale wróćmy do książki. Gdy już ją weźmiecie do rąk, wrażenie jest zupełnie inne. Ciężka, gruba i wydana na porządnym papierze, momentalnie do siebie przekonuje. Na jej kartach znajdziemy ponad 180 opisanych tytułów z lat 2013-2023, a każdemu poświęcone są dwie strony. Nieważne, czy jest to superprodukcja pokroju GTA V, czy efekt pracy jednej osoby z nurtu indie. Tekst nie jest recenzją w pełni tego słowa znaczeniu, raczej zajawką tego czego możemy się po danej grze spodziewać, jak wypadła na tle konkurencji i dlaczego akurat po nią warto sięgnąć. Bo, żebyśmy się dobrze zrozumieli, to nie jest zestawienie najlepszych gier. To jest zbiór produkcji, które trzeba znać, ale które nie zawsze zaskarbiły sobie względy graczy. Dlaczego? Powody mogą być różnorakie, a wybory redakcji czasem dość kontrowersyjne, choć na pewno nie brakuje pozycji godnych zagrania. Każdy opis okraszony jest kilkoma screenami, żebyśmy jednym rzutem oka ogarnęli, z czym mamy do czynienia. Dodatkowo poszczególne lata rozdzielone są krótkimi, podzielonymi na kategorie dwustronicowymi polecajkami gier nieopisanych w książce, ale wartych uwagi. I w takiej formie mamy np. polskie produkcje, gry niezależne, strategie, wyścigi czy boomer shootery… Tylko screen, tytuł i rok wydania.

Same opisy gier są rzetelnie przygotowane. Jak wspomniałem wyżej nie są to recenzje, ale solidnie umotywowane wybory. Nawet jeśli czytelnik nie lubi danej pozycji i sam by jej na łamach książki nie umieścił, to autor tekstu argumentacją się wybroni. Oczywiście działa to też w drugą stronę, bo czytelnik pewnie dodałby własne propozycje, ale nie ma takiej możliwości. I w sumie to fajnie, choć podejrzewam, że jeśli ktoś interesuje się grami i tym co ukazuje się na rynku, w tomiku nie znajdzie raczej nic, o czym by nie słyszał. Szczególnie że uwzględnione ramy czasowe, czyli ostatnie dziesięciolecie, są dość świeże. Zbiór jest zamknięty i na papierze, więc nieodwracalnie zakończony. No, może nie do końca zamknięty, bo zapowiedziano aż cztery tomy tej publikacji. Można założyć, że z kolejnymi wydaniami będziemy cofali się coraz bardziej wstecz na osi czasu. To z jednej strony pobudzi pokłady nostalgii u starszych czytelników, z drugiej powinno zachęcić młodszych graczy do sięgnięcia po dawniejsze produkcje.

Czy to jawa czy koszmar?

A właśnie. Podczas lektury „Gier, które trzeba znać” co rusz będziemy kiwać z niedowierzaniem głową, że tytuł, który wydaje nam się świeży, ukazał się tak dawno temu. No bo przecież The Last of Us wciąż mam świeżo w pamięci, a gra ma już ponad dwanaście lat na karku! Tak, ukazała się jeszcze na PlayStation 3, choć wydaje się to niemożliwe. I jest to syndrom, który podczas lektury często będzie powracał.

Książce, poza taką sobie okładką, zarzuciłbym również odrobinę za małą czcionkę. Może nie noszę jeszcze okularów, ale gdyby literki były o te dwa punkciki większe, czytałoby mi się dużo lepiej. Takie przynajmniej mam wrażenie.

Poza tym nie ma się do czego przyczepić. Bardzo ładna szata graficzna, przekrojowy wybór gier i porządne teksty sprawiają, że tom pierwszy „Gier, które trzeba znać” jest godną polecenia lekturą. Oczywiście, nie znajdziecie tu ciekawostek, dziwnych faktów z branży, mniejszych lub większych skandali, bo to nie jest tematem tej publikacji. Ale jeśli potrzebujecie przekrojowego wyboru tytułów z ostatnich dziesięciu lat, będzie jak znalazł.

Gry, które trzeba znać. Tom I - okładka przód
Gry, które trzeba znać. Tom I – okładka
Gry, które trzeba znać. Tom I - okładka tył
Gry, które trzeba znać. Tom I – tylna okładka
Anno 1800
Stray

źródła zdjęć:
https://sklep.cdaction
zbiory własne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

7 Komentarzy

  1. U mnie też cały cykl jest na liście „może kiedyś” – nie mówię, że jest zła, ale były inne, które się przebiły (ciekawszy pomysł, tematy), a czasu wciąż brak.

  2. Przyznam się że nie mam tej książki. Może za mało retro jest, dlatego z zakupem czekam na jakieś obniżki 🙂

      1. M… o ile moje newsy tutaj (o tych przecenach) były OGÓLNE, tak Twój jest SZCZEGÓLNY, gdyż stanowi odpowiedź na Avoka słowa (dotyczące tomu I)…

        „dlatego z zakupem czekam na jakieś obniżki”

    1. Pisałem tutaj o sklepowej przecenie CZTEROPAKU i allegrowej przecenie tomu I oraz II, ale o sklepowej przecenie tych 2 tomów nie pomyślałem.

      A teraz nie widzę tomu I oraz II na ich allegrowym koncie. Ani w tamtej przecenie (59zł), ani w ogóle.