Tekken 3 – Raport z Pola Boju
Przez ostatnie kilka miesięcy napływały do nas zewsząd informacje i plotki na temat konwersji TEKKEN 3 dla PlayStation. Ta najczęściej powtarzana mówiła o sprzętowym dopalaczu, który z PlayStation uczyni maszynę w pełni kompatybilną z automatem System 12 na bazie którego pracuje TEKKEN 3. Okazuje się jednak, że nic takiego nie będzie mieć miejsca – 15 grudnia 1997 roku TEKKEN 3 w wersji dla PlayStation ukaże się w Japonii i USA bez jakiejkolwiek sprzętowej dopałki. Ponieważ grę w wersji automatowej od jakiegoś czasu można znaleźć w co lepszych salonach – przygotowaliśmy Raport Specjalny o TEKKEN 3. Najpierw jednak oficjalna historia trzeciego turnieju.
HISTORIA

Drugi turniej o tytuł Króla Żelaznej Pięści dobiegał końca. Do Jun doszła wreszcie odsuwana przez rozsądek myśl, że nadnaturalne siły, które prezentuje Kazuya pochodzą od Diabła. Dla niej jednak było już za późno; została porwana przez tajemniczą siłę, której nie mogła się przeciwstawić. Kilka dni później rozpoczęta się finałowa walka drugiego turnieju, w której spotkali się podobnie jak w pierwszym Heichachi i Kazuya. Ojciec i syn starli się w pojedynku, który wreszcie miał wyłonić prawdziwego pana korporacji Mishima Financial Empire. Silniejszy i bardziej doświadczony Heichachi wychodzi zwycięsko z pojedynku i strąca ciało syna do krateru wulkanu.
Podczas gdy martwy Kazuya płonie, Diabeł pojawia się przed Jun chcąc wedrzeć się do je ciała, które nosi w sobie nowe życie. Zdesperowana Jun po walce pokonuje Diabła i ucieka do odległej prowincji Yakushima aby w ciszy i spokoju wychować syna, którego zostawił jej Kazuya. Chłopiec otrzymuje imię Jin.

Odzyskując władzę nad Mishima Financial Empire, Heichachi myśli o rozszerzeniu swej władzy. Formuje swoją prywatną armię „Tekkenshu” (Tekken Forces) siadającą się z gotowych na wszystko najemników, których rzuca wszędzie tam, gdzie trwa wojna. Stopniowo wślizgując się w łaski przywódców niewielkich państw armia Heichachiego zaczyna przejmować kontrole nad światem.
Minęło 15 lat… Oddział najemników Heichachiego ochrania w Ameryce wykopaliska archeologiczne, gdy nagle naukowcy odkrywają tajemniczą formę życia. Heichachi nakazuje pojmanie nieznanego stworzenia, lecz traci kontakt radiowy z Tekkenshu. Ostatni komunikat, jaki dobiega jego uszu brzmi „…szyscy nie żyją…Toushun…Bóg Walki…”

Przybywając na miejsce wykopalisk Heichachi odnajduje tylko martwe ciała swoich ludzi. Smutek przepełnia duszę starca, jednak ożywia się, gdy zaczyna myśleć. „Olbrzymia siła tej istoty może mu pomóc objąć władzę nad światem”. Oddziały Tekkenchu przeczesują całą planetę w poszukiwaniu Boga Walki. Tymczasem jednak na całym świecie mają miejsce tajemnicze zniknięcia mistrzów sztuk walki.
Jun Kazama instynktownie czuje tajemniczą moc, która nieubłaganie zbliża się z oddali. Akceptując swoje przeznaczenie opowiada Jinowi wszystko o jego pochodzeniu. Gdyby coś złego jej się przytrafiło, Jin ma udać się do swojego dziadka Heichachiego, który na pewno zaopiekuje się nieoczekiwanie odnalezionym wnukiem. Przeczucie Jun sprawdza się niezwykle szybko – oto bowiem pewnej nocy nadchodzi Bóg Walki niosąc ze sobą powiew lodowatego wiatru. Jin staje mu naprzeciw lecz po ciosie Toushina traci przytomność. Gdy się budzi, po Jun nie widać śladu, zaś z ich domu pozostały tylko popioły.
Postępując zgodnie z instrukcjami matki Jin udaje się do He