Strona główna » Newsy » Rozkład jazdy CD-Action

Rozkład jazdy CD-Action


Opublikowano: 08/10/2025 | Autor: underluk

CD-Action roadmap IV kwartał 2025 roku

Ekipa CD-Action nie próżnuje i w mrokach swojej kuźni przygotowuje dla nas nowe smakołyki. A co tam takiego się wykuwa? Nie jest to tajemnicą, bo roadmapa na najbliższe trzy miesiące została opublikowana na fanpage’u magazynu. Rzućmy zatem na nią okiem.

CD-Action Horrory - okładka
CD-Action Horrory

Pierwsze co ukaże się na rynku to wydanie specjalne CD-Action Horrory. Premiera już 30 października (Halloween wiadomo), a na zaostrzenie apetytu redakcja uraczyła nas okładką. Na łamach magazynu znajdziemy m.in. takie atrakcje jak: “Top 30 horrorowych morderców i sił nieczystych”, przegląd filmów, analizy kultowych serii horrorów (“Halloween”, “Krzyk”, “Piła” i inne), portrety wielkich reżyserów (John Carpenter, David Cronenberg, Jordan Peele…), wiwisekcje wybitnych reprezentantów gatunku, spojrzenie na nurt slasherów, torture porn czy found footage, rzut okiem na podwórko polskich slasherów, eseje, wywiad i inne atrakcje. Nie zabraknie także artykułów poświęconych grom. Krótko pisząc, jak nie interesujesz się horrorem to całkiem ciekawa piguła. W innym wypadku trochę powtórka z rozrywki. Przedsprzedaż już trwa.

W listopadzie do sprzedaży powinien trafić nowy, dziewiąty numer Retro. Redakcje zapowiada odświeżenie formuły magazynu, ale o zmianach jakie są planowane (i które już pewnie na zapleczu zachodzą) dopiero się dowiemy. W tym momencie osnute są one tajemnicą. Tak samo zresztą jak zawartość nadchodzącego wydania.

W grudniu doczekamy się finału serii książek “Gry, które trzeba znać”, bo ukaże się jej czwarty i zarazem ostatni tom. Trzeci skupiał się na latach ‘90, to ten grudniowy powinien cofnąć nas jeszcze dalej w historii gier. Jak daleko? Zobaczymy, gdy autorzy postanowią zdradzić na jej temat nieco więcej szczegółów.

Również w grudniu, dokładnie 9 dnia tego miesiąca, ukaże się nowy numer CD-Action. Opatrzony numerkiem 346 będzie już numerem datowanym na 2026 rok. A co w środku? Za wcześnie by ekipa puściła na ten temat parę z ust.

wiilot
Wiilot?

Przy okazji zdradzono, że w styczniu 2026 roku możemy spodziewać się nowego wydania specjalnego. Tu zawartość również owiana jest tajemnicą, ale podpowiedzią ma być miniaturka na roadmapie. Według mnie wygląda na Wiilot, więc stawiam garść kapsli, że będzie to coś związanego z Nintendo Wii.

Jak widać, w aktualnym kwartale CD-Action szykuje dla nas przynajmniej jedną pozycję w miesiącu, którą będzie można zasilić swoje półki… i odchudzić portfele. Wiele tu jeszcze niewiadomych, ale z czasem na pewno poznamy szczegóły, o których nie omieszkamy Was poinformować.

źródła zdjęć:
https://www.facebook.com/CDAction

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

409 Komentarzy

  1. Redakcja kwartalnika odebrała już wydrukowane „Retra” z drukarni…

    https://www.facebook.com/photo?fbid=1251312517040422&set=a.550486717123009

    Taka mała sugestia w stronę osoby robiącej powyższe zdjęcie – na przyszłość proszę objąć kadrem wszystkie palety. Żebym mógł policzyć nakład (jak miało to miejsce w przypadku bodajże „Hirołsów”).

    Ktoś napisał…

    „No to teraz jak już nowe Retro jest wydrukowane to możecie w końcu poinformować jak zamierzacie naprawić grzbiety autorskiej serii książek oraz CDA 4/2025 w wersji dla prenumeratorów.”

    To już zaczyna się robić męczące. To celowe ciśnięcie im w tej kwestii.

    1. Ciśnijcie dalej, zwłaszcza widząc, że nie odnoszą się do tego tematu. Rzucajcie ptaki do ich silników. Albo inne porównanie…

      W terminologii alpinistycznej jest takie pojęcie jak CRUX. Pisałem o tym pół roku temu. Wydawanie „CD-Action” można postrzegać jako… wspinaczkę po lodowej ścianie góry. Ma się kask, liny, lonże (co to jest?), czekan itd. Ma się – zdawać by się mogło – wszystko, by cały czas bezpiecznie wspinać się na szczyt. Nie ma się jednak wpływu na to, że podczas tej pionowej wędrówki można napotkać na… właśnie CRUX. Najniebezpieczniejsze miejsce. Oderwie się kawał lodu, przez który się „przechodzi” i jest… koniec.

      Na tyle, ile wiem – ów CRUX pojawił się teraz właśnie. Dyskobol przeszedł przez niego bezpiecznie. Aczkolwiek… o ile był to pierwszy ów, to… z pewnością nie ostatni.

    2. Ja rozumiem – można czasem wypomnieć coś dyskobolowi, wyrazić swoją opinię (sam nieraz tak robię). Ale… równolegle też pisząc tu o KAŻDEJ promocji, którą ten organizuje. O każdym nowym princie, o wszystkim tym, co oferuje Czytelnikom. Chciałbym, by się to u mnie jakoś tak równoważyło. Że… namarudzę, ale jednocześnie informuję o nowościach. Poszerzam zasięgi wiedzy o tym, co ciekawego – z napisem „CD-Action” – pojawia się na rynku.

      Kiedyś… „CD-Action” będzie jak teraz „Reset” czy „Gambler”. Niech to będzie w jak najdalszej delekości perspektywy. Nie rzucajmy mu kłód pod nogi. Jeszcze inne porównanie stosując.

    3. Komentarz, który tu powyżej zacytowałem… wyparował. Jest to dla mnie zrozumiałe. Na 99%. Natomiast pod innym wpisem…

      https://www.facebook.com/CDAction/posts/pfbid02TsYv3iZ5RQsZ9S3wk9GnSJBqzyNHf5s7vYJZuJ19fskyRRf9otSGUtHqKGRRrUW9l

      Internauta skomentował…

      „Ciekawe czy w nowym Retro będzie taki sam olewczy stosunek do czytelników jak w CD-Action. No i przy okazji kiedy będzie informacja w sprawie naprawy grzbietów tomu 3 autorskiej serii książek oraz CDA 4/2025 w wersji dla prenumeratorów?”

      Inny internauta odpowiedział mu…

      „Nie odpowiedzą Ci, bo dla nich ostatnio liczy się tylko kasa, a nie dbanie o dobro starych klientów”

      Nie jest tak, że dla dyskobola liczy się tylko kasa!

      Łatwo jest rzucić tamtym stwierdzeniem. Krzywdzącym na dodatek. Dodatek do „Retro” #9, który można zdobyć za darmo…

    4. „UWAGA: Do każdego zamówienia dokonanego do 25.11, do godziny 23.59 dodajemy kod na pełną wersję gry Heroes of Might and Magic 3: Complete, czyli podstawową wersję razem z dodatkami Armageddon’s Blade i The Shadow of Death.”

      Jeszcze tylko trochę ponad 4 dni.

      https://allegro.pl/oferta/retro-9-wydanie-specjalne-cd-action-18014257779

      Kiedyś nastąpi tak, że „CD-Action”… będzie jak „Reset”. Móc spojrzeć wtedy dyskobolowi w twarz (tak, wiem, to tylko logo, lubię metaforyzować) i w jego spojrzeniu nie widzieć wrogości.

      Wczoraj na WM wrzucili dane z PBC, za Q3 dla tygodników. Hardcore w niektórych przypadkach, tyle powiem.

    5. Uważam za prawdopodobne, że grudniowy #346 będzie miał wyższą cenę. Za to (możliwe że – ale jeśli nie, to cena pozostanie bez zmian) otrzymamy tę tekturową alternatywną okładkę („dodatkowa wkładka z alternatywną okładką” do poprzedniego numeru), ale do AKTUALNEGO numeru, która normalnie dodawana jest jedynie prenumeratorom. To moja interpretacja słów Bastiana, z jednego z najnowszych „CD-Action AIR”. Może mylna. Sam pomysł (w mej interpretacji, oczywiście) uważam za… bardzo dobry. Ewentualny wzrost ceny kwartalnika? Wiele printów drożeje, w linii czasu zapoczątkowanej… pandemią. Kontynuowanej… wojną w Ukrainie. Należy rozumieć teraźniejszość.

      W telefonach od stronosłuchaczy pojawiają się pytania, czy ten grudniowy numer też będzie w przedsprzedaży, jak wrześniowy. Odpowiadam – nie, nie będzie. Dlaczego? Bo ja tak stwierdzam.

    6. Powyżej napisałem…

      „Kiedyś nastąpi tak, że „CD-Action”… będzie jak „Reset”. Móc spojrzeć wtedy dyskobolowi w twarz (tak, wiem, to tylko logo, lubię metaforyzować) i w jego spojrzeniu nie widzieć wrogości.”

      Stawać po stronie dobra. Będzie to kiedyś nagrodzone.

      Tak tylko wspominam o tym. A co u dyskobola w kwestii tamtego DUMDUM oraz tomu III?

      https://www.facebook.com/CDAction/posts/pfbid0Fny9PbBuXD7Lc3pe7scpLpBGD5p5gN73hjZwNmjki5XUT9arvcpFJaGiJhqWaBF5l

      Czasem człowiek ma pod górkę. Ale może tylko dlatego, żeby później było już… z górki.

    1. „Cześć! Jestem Krigor. Być może znacie mnie z CD-Action – od wielu lat z niekłamaną przyjemnością recenzuję gry i opiekuję się działem sprzętowym, a reszcie ekipy opowiadam różne dziwne historie, np. o tym, jak to ćwierć wieku temu śmigałem z kumplami na nocki do kafejki internetowej, by pograć w Quake’a II.”

      Dłuższego zdania nie szło ułożyć?

      „Teraz dane jest mi wrócić do takich nostalgicznych klimatów dzięki możliwości prowadzenia Retro.”

      Zamiast Smugglera. Dlaczego?

      „Już nakreślam, co się w czasopiśmie zmieniło.”

      Ale miałeś to napisać jako drugą część wstępniaka – po tym, jak Smuggler oddał Tobie pałeczkę naczelnego. To znaczy miałem nadzieję, że tak właśnie będzie wyglądać przywitanie Czytelników dziewiątego numeru.

    2. „Na koniec chciałbym jeszcze serdecznie podziękować Smugglerowi za dotychczasową wartę przy magazynie. (…) Jestem Ci za to bardzo wdzięczny i cieszę się, że Twoje wyjątkowe, pełne nostalgii spojrzenie na przeszłość wciąż będzie obecne na łamach czasopisma.”

      Zatem Smugglera we wstępniaku do #9… brak. To znaczy osobiście, gdyż jest jedynie wspomniany. Powodu zmiany za sterami – nie podano.

      Przyzwyczaiłem się do dotychczasowych wstępniaków w „Retro”. Były TOTALNIE inne od tego powyższego. Miały swój klimat. Były smugglerowe takie. Ten powyższy uważam za… sam nie wiem jaki. Generyczny? To właściwe słowo?

    3. Osobny wpis o tym jest także na FB grupie „Retro”…

      https://www.facebook.com/groups/cdactionretro/posts/1959980718193859

      Jeden z internautów zapytał…

      „Czyli Smuggler został wysiudany?”

      Krigor odpowiedział…

      „dalej jest częścią Retro i to się nie zmieni. Jego teksty znajdziesz w nadchodzącym numerze, jak również w kolejnych.”

      Internaucie chodziło o stanowisko redaktora naczelnego. Odpowiedzi w tej kwestii – nie otrzymał.

      Zatem zmiana, celem rozruszania popytu?

    4. Żeby była jasność… Krigor wydaje się być spoko, a także wporzo. Lubię czytać jego (oraz Chena Pi – szefa „PC Format”, stare dobre czasy) rubrykę KONTRAPUNKT. Jeden ma takie zdanie, a drugi inne. Ta sekcja „Ekszyna” jest (bardzo relatywnie) nowa, jednak cały czas ma w sobie jakąś taką energię, jakieś takie wołanie – przeczytaj, co napisaliśmy i przytaknij jednemu z nas, ha! nie potrafisz, gdyż każdy oparł się na konkretach.

      Natomiast jeśli chodzi o sprawy bieżące… Ja się przyzwyczajam do ludzi, do wszystkiego. Od czasów mniej więcej paleozoiku (no dobrze, chyba trochę przesadziłem z datowaniem) redaktorem naczelnym „Retro” był Smuggler. A teraz nagle nie jest. To generuje we mnie kontestacyjne podejście.

      W dodatku… nie wiem, dlaczego powyższa zmiana nastąpiła. Przy czym uważam, że „nowy” ma rozruszać słupki sprzedażowe tego (wciąż)… półrocznika. Albo… utrzymać je na obecnym poziomie.

  2. Tak, zapytaliśmy. Nie jest już naczelnym. Odpowiedz była krótka, bez podania przyczyny. W imieniu całego zespołu pozdrawiamy Panie Anarki 🙂

    1. To, że Smuggler nie jest już naczelnym „Retro”, jest oczywistą oczywistością. Było prawie taką, gdy została wypita herbata i pozostały fusy, z których wróżył Avok.

      Przyczyny tej zmiany, najprawdopodobniej nigdy się nie dowiemy. Aczkolwiek… coś tam zapewne będzie wspomniane we wstępniaku do #9.

      Również pozdrawiam.

      PS Ktoś na FB grupie „Retro”, pod wpisem Smugglera, zapytał…

      „Wersja cyfrowa też 26? Dziwnym trafem nie jest wspominana”

      Ale to podadzą dopiero przy pełnej zapowiedzi #9. O kurczę pieczone! Może nawet już jutro! Gdyż #9 ma wyjść w środę (26.11). Czyli jutro pełna zapowiedź! Czemu ten czas tak szybko leci? I jutro kolejny felieton Bartłomieja Kluski. Jeśli pod jego koniec, wspomni o #9, to znaczy, że maczał w nim palce. Jeśli nie – to znaczy, że on też zniknął z łamów tego półrocznika.

  3. Fajna okładka nowego Retro.
    Czyli nie tylko ha tam dojrzałem Giganty. Też kupowałem i miałem na półce. 🙂

      1. To już siła wyższa, trzeba zrozumieć. Jednak ogólny vibe tej okładki – majstersztyk wspomnieniowy.

        Owszem, Śledziu w podobnym tonie stworzył grafikę z okazji „CD-Action EXPO 2023”. Jednak nostalgii nigdy zbyt wiele. Tam był obraz odbity w goglach VR. Tu jest widziany z perspektywy FPS, jakby miało się usiąść za chwilę na tym fotelu.

  4. Na FB „CD-Action” pojawił się wpis informujący o tym, że…

    „Prace nad CD-Action Retro #9 nareszcie zakończone!

    Napisać, że prace nad tym konkretnym magazynem były szczególnie wymagające, to nie napisać nic. Niemniej wierzymy w odświeżoną formułę naszego Retro i już za chwileczkę podzielimy się z Wami okładką „dziewiątki”.”

    https://www.facebook.com/photo?fbid=1248482450656762&set=a.550486713789676

    Na screenie widzimy słowa osoby odpowiedzialnej za #9.

    Dlaczego Smuggler w ogóle nie hajpuje tego numeru? Mamy odpowiedź. Dlaczego nie hajpował #8?

    Chyba tylko ja to dostrzegałem. Czy bezpodstawnie?

    PS Uważam, że grudniowy #346 będzie droższy. Piszcie, że przesadzam.

    1. Ktoś mógłby zapytać – dlaczego uważasz, że grudniowy #346 zdrożeje? Ano dlatego…

      https://zapach-papieru.pl/2025/04/retro-nr-1-2025-8/comment-page-4/#comment-5065

      Tak, wiem, początkowo myślałem, że na filmiku mowa jest o cenie magazynu, a przecież chodziło o koszt jakichś zmian w princie, co odbiłoby się na cenie druku – co M słusznie tu wskazał. Czasem zdarza mi się coś źle zrozumieć. Powodem tego najprawdopodobniej jest moje IQ, którego wykres można przedstawić jako sinusoidę. Nic nie na to nie poradzę.

    2. Aczkolwiek ewentualnym skutkiem ewentualnego wzrostu kosztu druku magazynu, może być podniesienie jego ceny.

      Wróćmy do „Retro”. Jego cena wzrosła z 30zł do 35zł. Ale otrzymujemy nie 116 stron, tylko… 132. Oraz – przede wszystkim – odświeżoną formułę. Ten specjal dotychczas był 16-bitowy, a teraz jest 32-bitowy. No bo 16 na końcu i 32, to mi się tak skojarzyło.

      Jeszcze raz tamten screen…

      https://www.facebook.com/photo?fbid=1248482450656762&set=a.550486713789676

      Gdzie w tym wszystkim jest… DaeL? Tak, wszystko rozumiem. Ale… ja się przyzwyczajam. No nic, trzeba iść naprzód.

    3. 1. Myślę o tym, dlaczego Smuggler nie jest już redaktorem naczelnym „Retro”, a zastąpiony został przez Krigora.

      2. Myślę o tym, że nie ma się teraz co dziwić, iż ów nie hajpuje nadchodzącego numeru (#9) na FB grupie „Retro”, choć już nawet aktualnego (#8) nie hajpował.

      3. Myślę o tym, że o powyższej zmianie dowiadujemy się – widząc wczorajszy screen (aczkolwiek my tutaj, na ZP, mieliśmy świadomość tego już od dawna – dzięki wróżeniu z fusów, dokonanemu przez Avoka; poza tym – artykuł o „Retro”, na stronie kwartalnika, także opublikował… Krigor – https://cdaction.pl/newsy/retro-9-odswiezamy-magazyn ).

      4. Myślę o tym, czy mogło być tak, że Smuggler otrzymał zadanie – złóż „Retro” w taki sposób (dlatego #8 jest… gwiezdnowojenny?), by jego sprzedaż znacząco wzrosła, inaczej poszukamy innego naczelnego tego… półrocznika.

    4. 5. Myślę o tym, czy w zapowiedzi #9, która powinna pojawić się w piątek (już za 3 dni) – będzie coś wspomniane o tym, że Smuggler nie jest już redaktorem naczelnym (mój powyższy punkt pierwszy oraz trzeci, ogólnie mieszanka tego wszystkiego, co wymieniłem, a co blenduje się w moich myślach).

      Wtedy olśniło mnie, że… najprawdopodobniej we wstępniaku do #9 – pierwsza jego część to będzie pożegnanie się Smugglera, a druga – przywitanie się Krigora. Tak jak miało to miejsce w którymś z numerów kwartalnika, przy zmianie jego naczelnego. Oraz jak czytaliśmy na łamach miesięcznika, gdy za sterami (na fotelu Łapusza) usiadł Perez. Jakby mogło to mniej więcej wyglądać?

    5. Chęć odświeżenia formuły Retro to coś więcej, niż tylko zmiany w jego zawartości graficznej czy merytorycznej. To także potrzeba innego (nowego) spojrzenia na całokształt wydania. Ale też eksperymentowanie – poprzez zaproszenie do współpracy nowych redaktorów. Wliczając w to… ups… naczelnego. Wierzę, że ten swoisty upgrade (update?) spotka się z pozytywnym odbiorem. Jednocześnie dziękuję Wam za wszystkie wspólne lata – gdy ja tworzyłem ten tytuł, a Wy go czytaliście. Coś się kończy (jak to Sapkowski napisał kiedyś), coś się zaczyna. Ja jednak nie znikam całkowicie z łamów Retro – na dalszych stronach znajdziecie kilka moich przemyśleń, do których lektury (obok pozostałych tekstów) gorąco zachęcam. Zatem nie przedłużając… oddaję głos mojemu następcy.

    6. Jeszcze z kwartał temu nie śniło mi się, że zasiądę za sterami Retro. Natomiast teraz (gdy czytacie te słowa) mam już za sobą jego złożenie. Przyznam szczerze, że… było ciężko. Ale – przede wszystkim – było też warto. Zmian jest od groma. Zacznę od tej najistotniejszej, czyli…

      I tak dalej.

      26 listopada, 35zł, 132 strony, nowy naczelny, nowi redaktorzy, nowe działy.

      Co wydaje mi się najciekawsze? „Retrokaszanki” – dwustronicowa rubryka, klawiaturą Bartka GM (autora jutubowego kanału „Najgorsze gry wszechczasów”). Pamiętam, gdy pisał, że do matury będzie przystępował. A teraz… dołączył do grona redaktorów „Retro”. Jak ten czas leci.

      Marcin Borkowski, Michał Pisarski, Wojciech Tarczyński, Eugeniusz Siekiera, Adam Chabiński (czyli Chen Pi z KONTRAPUNKTU, w którym swe racje konfrontuje z… Krigorem właśnie), Mr Jedi, Dawid Bojarski oraz… Smuggler.

    7. Ów nie hajpuje #9 u siebie, więc… ja muszę u siebie.

      Żartuję.

      Natomiast stwierdzając na serio – gdy tak teraz o tym myślę… zapowiada się ciekawy upgrade tego specjala. Background zmian jest może enigmatyczny, ale czy to – z perspektywy Czytelnika – jest najistotniejsze? Czy jednak sama treść? A przynajmniej ja tak uważam. Każdy ma prawo do swojego zdania, wiadomo.

      Owszem, „Retro” jest droższe. Już nie 30zł, tylko… 35zł. Ale należy zrozumieć otaczający nas świat. Sytuację prasy ogólnie, a tej growej… szczególnie.

      Oprę się na przykładzie. Standardowe numery „PSX Extreme” kosztują 24,99zł, a specjale… 34,99zł. O dychę więcej. Gdyż są to… wydania specjalne. Rzadziej wychodzące (co kwartał).

    8. W przypadku dyskobola – standardowe numery „CD-Action” kosztują 35zł, a specjale… też 35zł. Przy czym „Retro” (półrocznik!) – jedynie 30zł. Dziwnie, nie? Teraz natomiast zostało to ustandaryzowane. Normalne za 35, specjale za 35 i nostalgiczniaki za 35.

      Na otarcie łez – otrzymujemy 16 stron więcej, zmianę formuły i w ogóle. To znaczy wzrost ceny jest skutkiem powyższego, a nie przyczyną. Interpretujcie to tak, jak uważacie.

    9. Od opublikowania tego wpisu…

      https://www.facebook.com/photo?fbid=1248482450656762&set=a.550486713789676

      Minęło już 19 godzin. Liczba komentarzy: 0. Dlaczego? Jest wskazane JAK BYK, że naczelnym „Retro” nie jest już Smuggler, tylko Krigor. Nikogo to nie interesuje? Dlaczego tak jest? Ja w pełni rozumiem, że nie każdy może odczuwać potrzebę skomentowania tego faktu. Jednak wydaje mi się to dziwne. Przecież Smuggler „od początku istnienia świata” odpowiada za tego specjala. A teraz nagle… nie.

    10. Tutaj…

      https://www.facebook.com/photo?fbid=1243371524501188&set=a.550486713789676

      przeczytaliśmy…

      „Wystarczy, że przygotujecie krótkie podsumowanie (maksymalnie na 1500 znaków ze spacją), w którym skupicie się na produkcjach wydanych w ostatnich miesiącach.”

      Komentarze? Jeden z nich…

      „Już widzimy ten wysyp nadesłanych tekstów przez ludzi* (czytaj- chat gpt)”

      Ja bym tak nie uogólniał.

      Jeden z komentarzy stanowi zmierzenie się ze zaproponowanym tematem (ponad 1200 znaków). Czytamy w nim…

      „Rok 2025 był jak bufet z odgrzewanych pomysłów: battle royale, extraction shootery, live service – do wyboru do koloru, czy raczej po najniższej linii oporu.”

      Najniższej linii oporu? Raczej… po linii najmniejszego oporu. Ej ajka by takiego błędnego zwrotu nie wypluła.

    11. Moraś chciał rozruszać swój magazyn, zamarzyła mu się większa integracja z Czytelnikami. Chciał – oczywista sprawa – jak najlepiej. Tymczasem widzi… jeden komentarz, oczekując ich wielu. Dlaczego tak jest? Tamten wpis ma lajków: 21.

      Wpis z 9 listopada…

      „Przypominamy, że tylko w preorderze macie szansę zamówić CD-Action Retro #9 i dostać za darmo kod na H3 Complete!”

      Lajków? 12. Komentarzy? 0. Nie winię wydawnictwa – gdyż nie ma o co. Nie winię nikogo – gdyż nie ma o co. Winię po prostu czasy, jakie nastały.

      Event na FB, że wyjdzie specjal „CD-Action GTA”…

      https://www.facebook.com/events/1403962191145358

      Wezmą udział? 9. Zainteresowani? 16.

      1. Grafika okładki (rozumiem, że tym razem celowo chwilowo) jest wyraźna inaczej, można jednak dostrzec prawdziwe smaczki – naklejkę „Quake 3 Arena” na oparciu fotela, plakat „Quake” na prawej ścianie, pudełkową wersję „Duke Nukem 3D” na środkowej półce, naklejkę z Maxem Damagem z „Carmageddon” na drzwiczkach prawej szafki, Nokię 3310 na dolnej półce, Amigę dziwnie położoną na górnej oraz wiele więcej.

        Dopisek „NOWE, LEPSZE!” uważam za zbyteczny, dopisek „132 STRONY!” także, choć rozumiem tradycję takowych.

        Choć grafika jest ciekawa (uwielbiam komentować szczegóły, pojawią się też głosy, że to AI slop, takie czasy), to ogólny design okładki #9 mi się nie podoba.

      2. Czy internautom podoba się ta okładka? Ustawmy sortowanie komentarzy od najnowszych. No mam od najnowszych, bo ostatnio myślałem, że mam na wszystkie, a nie miałem. Więc od końca…

        1. „Aleeee bym chciał taki plakacik”

        2. „Kupię choćby dla samej okładki”

        3. „Okładka – Dziaders mode ON” [w jak najbardziej pozytywnym znaczeniu]

        4. „Ktokolwiek narysował tę pełną smaczków okładkę, zasłużył co najmniej na browara
        To chyba najlepsza w historii Retro i jedna z lepszych w całym dorobku CDA.”

        5. „Sailor Moon na biurku mnie urzekła”

        6. „Ojesu, windows98”

        7. „Cudo okładka”

      3. I najnowszy komentarz…

        „Oktadka bardzo fajna. A nowe Retro mam zamówione w pre-orderze, choć po akcji z książkami przez moment bardzo mnie kusiło, żeby zamówienie przedpremierowe anulować.

        A ponieważ CDA całkowicie olewa swoich nabywców to od dzisiaj pod kazdym postem na profilu bede zadawać te same pytania. Do znudzenia.

        Kiedy będzie informacja, która miała być „na dniach” w sprawie naprawienia grzbietu tomu trzeciego autorskiej serii ksiazek CDA? Kiedy będzie informacja w sprawie naprawienia grzbietu CDA 4/2025 w wersji dla prenumeratorów?”

      4. Szafka składa się z 2 elementów – szafowej (górnej) oraz biurkowej (dolnej). Segment szafowy to 2 boczne części zamykane drzwiczkami (lewa jest trochę pojemniejsza). Pod lewą znajdują się 2 półki (oraz trzecia – jako przestrzeń między dolną, a segmentem biurkowym). Pod prawą jest szuflada oraz przestrzeń identyczna, jak po lewej stronie, tylko o większej wysokości. Między obiema bocznymi częściami zamykanymi drzwiczkami, znajdują się dwie główne (najdłuższe) półki.

        Segment biurkowy posiada – pod blatem – wysuwaną deskę na klawiaturę (po środku). Lewa część tegoż elementu to 3 półki, a prawa to szuflada (trochę mniejsza od tej powyżej) oraz miejsce na jednostkę centralną komputera.

        Na „dachu” segmentu szafowego znajduje się radiomagnetofon oraz pluszowy miś.

      5. Na lewych drzwiczkach wisi plakat przedstawiający „Heroes of Might & Magic III”. Na prawych natomiast, widzimy plakat z „Tomb Raider (bodajże) 2” oraz (częściowo pod nim) reklamujący film „Rocky”.

        Ta górna (z najdłuższych półek) ma położoną Amigę 500 oraz pluszowego Crasha Bandicoota. Na jej „suficie” widzimy przyklejone gwiazdki, co może sugerować, że… towarzyszowi felietonów Rogera… coś dolega.

        Niższa to kasety VHS w pudełkach (które kiedyś się kupowało, celem nagrywania filmów z kablówki) oraz pudełka z filmami (tylko na jakich nośnikach?). Drugie z nich to „Jurassic Park”, piąte „RoboCop”, a szóste „Titanic”. Na prawo od nich znajduje się (bodajże) jakaś książka z bajkami oraz jakieś 4 tomy.

      6. Lewa półka pod częścią z drzwiczkami, ta górna, idealnie mieści 9 numerów „CD-Action” (jeszcze jako czterotygodnik) – 3 z żółtym grzbietem, 2 z pomarańczowym oraz 4 z niebieskim (on wtedy był chudszy). Na dolnej znajdują się pudełka z grami. Widzimy „Diablo”, „Gothic”, „Duke Nukem 3D”, „Quake” oraz (frontem ustawiony) „Baldur’s Gate 2”. Jakie pudełka są za nim – nie wiadomo. Poniżej znajduje się tak zwany „cake” na płyty CD-R oraz kaseta VHS z filmem „Terminator”. Z przodu natomiast, przenośny odtwarzacz CD. Oraz dwie, nagrane już, płytki CD-R.

      7. Centralną część blatu zajmuje monitor kineskopowy (na którym widzimy tapetę z logo „Windows 98” oraz nawalone 56 skrótów) oraz 2 głośniki, z których prawy ma włącznik, regulację głośności oraz basów. Na prawo od monitora znajduje się prosta myszka (na przewodzie) z dwoma przyciskami i rolką (już raczej optyczna) oraz najprostsza na świecie podkładka pod nią. Dosłownie „czuje się” ten jej chropowaty materiał i „widzi się”, jak po brzegach się pruje. A gdy się ją zadrapie paznokciem, to zostaje jaśniejszy ślad (jakim cudem ja to sobie właśnie przypomniałem?). Po lewej stronie leży figurka z „Czarodziejki z Księżyca”, a po prawej joystick oraz lampka biurkowa i konsola. W tyle, we wnęce pod prawą szufladą, ułożone są (na stojaku) pudełka z (hmmm… nie wiem, pełniakami od „Ekszyna”? grami na konsolę?).

      8. Na lewej górnej półce segmentu biurkowego, widzimy otwarty magazyn growy, a na jego łamach jakąś recenzję. Nam nim leży Nokia 3310. Pod nimi chyba jakiś inny print gamingowy. Na środkowej półce spoczywa jakaś kartka z notatkami, a na niej kieszonsolka Game Boy.

        Po prawej stronie, we wnęce, znajduje się jednostka centralna (w obudowie typu MIDI TOWER). Górny slot jest zaślepiony, w 2 niższe wsunięty jest napęd CD-ROM i (jak można mniemać po otoczeniu) nagrywarka, dolny też jest zaślepiony. Poniżej „japa” stacji FDD. Na obudowie leży płytka z jakąś grą.

        Przed szafką leży fotel biurowy. Na tylnej części jego oparcia widzimy naklejki. Od góry – „Mortal Kombat”, „Quake 3 Arena”, „Gothic”, „Diablo II”, „Starcraft”, „Deus Ex”, [nie wiem] oraz „Heroes of Might & Magic”. Na fotelu przerzucona jest bluza z długim rękawem.

      9. Już mi się teraz nie chce opisywać prawej szafki i jej zawartości.

        Dodam tylko, że w tych głośniczkach przez chwilę słychać… TYDYDY TYDYDY TYDYDY. Co to oznacza?Zrozumieją jedynie ci, którzy pamiętają tamte czasy. Czyli w zasadzie… my wszyscy tutaj, Czytelnicy ZP. Ale też… wszyscy czytający „Retro”. Dla tej grupy wiekowej – ta okładka jest… teleportowaniem się do krainy wspomnień. Majstersztyk!

        No. Zagasić monitor i spać. []

      10. Kolejne komentarze odnoszące się do okładki…

        9. „Widzę, że nawet się znalazło miejsce dla Giganta 10/99 oraz pierwszych numerów z rocznika 2000. Fajna okładka.”

        10. „Grafika super, a na półce CDA z 2000 roku.”

        Wszystkie one (bez wyjątku) stanowią pozytywny feedback tej grafiki. A pod wpisem na FB grupie „Retro”?

        1. „Okładka mega fajna. Widać, że jest ona przemyślana i dopieszczona.”

        Pod poprzednim wpisem na tamtej grupie, to znaczy udostępnieniem wpisu z FB magazynu (o wysłaniu do drukarni), ktoś zapytał…

        „Ciekawe co bedzie jaki temat przewodni i o czym artykuly.”

        Na to CormaC…

        „Jedną z wielu zmian w nowym Retro jest odejście od motywów przewodnich. W mojej opinii wyszło to magazynowi na dobre.”

        Hmmm… przez to Smuggler nie jest już naczelnym „Retro”? Wyleciał? Sam zrezygnował?

      11. Avok… mój poniższy wywód stanowi głośne myślenie. Nie jest (powtarzam: nie jest) chęcią wyciągnięcia od Ciebie odpowiedzi na zagwozdkę przytaczanej materii. Tamtym strzałem z BFG 9000 – rozniosłeś w pył całe pomieszczenie. Nie tykaj więcej tej spluwy!

        Może Moraś napisze tutaj, jak było faktycznie. Może sam… Smuggler. Może Czytelnicy ZP pomogą mi rozsupływać ten węzeł. Może we wstępniaku do #9 będzie coś wspomniane. A może ta wiedza pozostanie jedynie dla wtajemniczonych. Nie tykaj więcej BFG 9000, to nie jest zabawka. Oczywiście po przyjacielsku to stwierdzam, w żartobliwym tonie. Ale… do rzeczy…

      12. Teraz tak myślę, że może faktycznie Smuggler miał powiedziane – rozpędź popyt na „Retro”.

        Dlatego tematem przewodnim aktualnego numeru uczynił… „Gwiezdne Wojny”. Gdyż co innego stanowiłoby swoisty magnes zaciekawiania? Jeżeli (powtarzam: jeżeli) faktycznie tak było – oznacza to, że… mimo takiej wiodącej tematyki, nie udało się znacząco podnieść słupków sprzedaży tego półrocznika. A zatem – uczynić go… kwartalnikiem.

        Czy w takim świetle (teoretyzując oczywiście, po prostu szukając odpowiedzi) – można dziwić się Smugglerowi, że nie miał już serca do hajpowania #8? Przecież takie jego podejście aż raziło (mnie) w oczy. Zagłębiając się dalej… Co, jeśli już rok temu dano naczelnemu „Retro” do zrozumienia, że ma sprawić, iż ten silnik dodatkowy uzyska większy ciąg?

      13. To by tłumaczyło brak hajpowania (przez niego) ubiegłorocznego #7? To by tłumaczyło apele Smugglera – we wstępniakach do tego specjala – by… więcej osób go kupowało?

        Ale w #8 porzucił je. Daremny trud – mógł pomyśleć. Nie będę wołał na pustyni – mógł pomyśleć. Albo Czytelnicy (en masse – że się tak wyrażę) sami z siebie będą czuli większą chęć kupowania „Retro” albo… niech się dzieje, co chce. Mógł pomyśleć.

        I zadziało się. Stery tego specjala przejął Krigor. Otrzymując jednocześnie bardzo, ale to bardzo istotne zadanie – rozpędź popyt na „Retro”; spraw, iż ten silnik dodatkowy uzyska większy ciąg. Zatem sprawia. Robi, co może.

        „Jedną z wielu zmian w nowym Retro jest odejście od motywów przewodnich.”

        Rezultat? Trzeba poczekać. Mniej więcej… kwartał. []

      14. Należy też pamiętać o tym, że…

        „UWAGA: Do każdego zamówienia dokonanego do 25.11, do godziny 23.59 dodajemy kod na pełną wersję gry Heroes of Might and Magic 3: Complete, czyli podstawową wersję razem z dodatkami Armageddon’s Blade i The Shadow of Death.”

        Moja analiza (w zasadzie nic odkrywczego)…

        1. W „Retro” nastąpiły zmiany. Tak w jego zawartości, jak i redakcji (objętości i cenie też, choć nie w tym rzecz).
        2. Do #9 dodawany jest kod na trzecich „Hirołsów”.
        3. #9 oferowany jest w pakiecie z tomem III, w niższej cenie tegoż pakietu – 120zł zamiast 134zł.

        Wszystko to ma jeden wspólny mianownik – zwiększenie ciągu tego silnika dodatkowego.

      15. Podejrzewam, że problemy osobiste Smugglera i jego ogólne samopoczucie pewnie też miało tu znaczenie. Może chciał sobie odpocząć i miał dość prowadzenia magazynu?
        W każdym razie podejrzewam, że się sam odsunął, a nie został odsunięty, ale to tylko spekulacje.

      16. Do emerytury już mu niedaleko, ale pewnie będzie pisał i na niej, o ile CDA jeszcze będzie istnieć. 😉

      17. 1. „Podejrzewam, że problemy osobiste Smugglera i jego ogólne samopoczucie pewnie też miało tu znaczenie.”

        Ale co tydzień wysyła opracowania do „RetroKalendarium” oraz (rzadziej) osobne artykuły do sekcji „RETRO” na stronie magazynu. Na łamach kwartalnika jest, na łamach… „Retro” także.

        2. „Może chciał sobie odpocząć i miał dość prowadzenia magazynu?”

        Istnieje taka ewentualność, jednak mi się ona za bardzo nie klei.

        3. „W każdym razie podejrzewam, że się sam odsunął, a nie został odsunięty, ale to tylko spekulacje.”

        Nagle, w pół drogi przed #9? Moooże, jeśli nastąpił punkt 2.

        4. „Do emerytury już mu niedaleko, ale pewnie będzie pisał i na niej, o ile CDA jeszcze będzie istnieć.”

        Do KONIUNKCJI (wrzesień 2026) dadzą radę. Dalej jeszcze też. Tylko… ile dalej?

      18. A mnie się klei. Oddanie pojedynczych tekstów to nie to samo, co zarządzanie tym bur… bałaganem. 😉
        Smugg bodaj w listopadzie ma urodziny, więc jak to czytasz, to wszystkiego najlepszego!

      19. Smuggler dodał wpis na FB grupie „Retro”, dotyczący #9, to znaczy wrzucił po prostu ten link…

        https://cdaction.pl/newsy/zobacz-okladke-retro-9

        Dodał też inny wpis…

        „Jeśli narzekancie na poziom tekstów we współczesnych pismach i sajtach komputerowych, zapraszam do lektury czasopisma Informatyka z 1984. Taki oto kwiatek znalazłem w nr 08:

        (…)”

        Ktoś pod wczorajszym wpisem na FB magazynu (o szkicu okładki) zapytał…

        „Czy Smuggler nadal jest częścią Retro?”

        Na co CormaC odpowiedział…

        „Tak, jest częścią Retro.”

        Ale już nie naczelnym. Pytanie powinno brzmieć – dlaczego Smuggler nie jest już naczelnym „Retro”?

        Licznik FB pokazuje tam 4 komentarze, a widzę jedynie 2. Hmmm… może ktoś zapytał?

      20. Okładka „Retro” #9

        OSTATNIE RECENZJE: Przytłaczająco pozytywne (11)

        Zaczerpnąłem ten pomysł ze Steama. I jeszcze ten…

        Kup Retro #9

        35zł Dodaj do koszyka

        Kup Paczka z lat 90.! ZESTAW
        Kup ten zestaw, by zaoszczędzić 10,5% na wszystkich 2 produktach!

        Informacje o zestawie -10,5% Twoja cena: 120zł Dodaj do koszyka

        Pomysłowo zrobiłem, nie? Nie?! Trudno. A tutaj link do tego zestawiku…

        https://sklep.cdaction.pl/shop/paczka-z-lat-90-retro-9-i-iii-tom-ksiazki-gry-ktore-warto-znac