Pamiętacie fanowski numer specjalny Clicka! autorstwa ludzi z kanału HNext, który pojawił się w grudniu 2024? Ten e-magazyn był sympatycznym, jednorazowym wspomnieniem lat 2000. Minęło pół roku i autorzy powracają z kolejnym, tym razem długofalowym pomysłem na pismo o grach. Ten pomysł to wydawany w formacie elektronicznym dwumiesięcznik Game Again. Pierwszy, liczący 54 strony numer specjalny jest darmowy i można go już pobrać w formacie pdf lub poczytać w serwisie Calameo.
Podobnie jak w poprzednim przypadku, szata graficzna Game Again kojarzy mi się z Clickiem! podanym w play’owym sosie. Twórcy nie ukrywają zresztą mocnej inspiracji starymi tytułami, zamieszczając o tym informację na okładce. Co do zawartości, pismo zawiera rubryki dotyczące zarówno nowości (zapowiedzi i recenzje), jak i staroci. Tym drugim poświęcono jednak zdecydowanie więcej miejsca, co jest zgodne z formułą magazynu retro, jakim Game Again chce być. Mamy więc retro recenzje, rubryki o dobrych lecz zapomnianych grach i gniotach, retro publicystykę i technologie. Całości dopełniają strony z humorem i krzyżówką, zupełnie jak za starych czasów.

Zaledwie przeleciałem wzrokiem artykuły i nie jestem w stanie ocenić ich poziomu, na pierwszy rzut oka wydają się być jednak w porządku. Przeczytałem jedynie (co zrozumiałe 🙂 ) tekst o starych czasopismach o grach. W „Numerach z przeszłości” autor wspomina atmosferę początku lat 2000. i dwa kolorowe tytuły – Play i Click! Dlaczego akurat te dwa a nie 20 innych, nie wiem. Wiem za to że artykuł choć krótki nawet mi się podoba, choć nie ze wszystkimi tezami się zgadzam. Szczególnie z tą o Play’u: „Pierwsze lata łączyły recenzje pecetowe i konsolowe, lecz już w 2002 r. z konsol zrezygnowano, aby nie dublować treści z PSX Extreme”. Sorry ale nie sądzę, żeby taki gigant jak Axel Springer przejmował się małym niskonakładowym tytułem pokroju PSX Extreme. Zmieniono koncepcję Play’a, bo to pecety rządziły wtedy w domach polskich graczy i na nich się chciano skoncentrować. A z samych konsol w piśmie zresztą nie zrezygnowano, przerzucono je tylko do numerów specjalnych.
Z zainteresowaniem będę obserwował rozwój Game Again. Autorzy nie twierdzą, że są idealni, proszą o opinie i z pewnością wezmą je pod uwagę przy pracach nad kolejnym numerem. A ten ma się ukazać już we wrześniu. Nie byłbym sobą, gdybym nie spytał Krzyśka Strzelczyka z HYPER Polska o ewentualne wejście w papier: „Jeśli [projekt] wypali – tak. Wtedy zarejestrujemy [tytuł] sądownie jako oficjalne czasopismo, ogarniemy ISSN i będziemy myśleć o regularnym rytmie (pewnie kwartalnik) – czas pokaże”. I jak tu nie kibicować takim planom!?




źródło zdjęć:
Game Again Wydanie Specjalne, lipiec 2025

Moje wrażenia tuż po dowiedzeniu się o nowym projekcie oraz podczas przeglądania pierwszego (darmowego) numeru…
https://zapach-papieru.pl/2024/12/click-wydanie-specjalne-nr-1-2025/comment-page-3/#comment-3704
Kontynuując zatem…
TEMAT NUMERU / „Twierdza Krzyżowiec”
Wspaniale! Wolę jednak zbierać tyberium. Prostsze i bardziej relaksujące, przynajmniej dla mnie.
TEMAT NUMERU / „Twierdza Krzyżowiec Edycja Ostateczna”
„Na koniec Eunuchy – egzotyczna piechota z zakrzywionymi mieczami, zadająca obrażenia
obszarowe.”
Nie mają ciekawszych zajęć? Oh, wait…
ZAPOWIEDZI / „First Light”
Nom.
ZAPOWIEDZI / „D.O.R.F”
„od ponad dwóch lat dłubią w mocno zmodyfikowanym silniku OpenRA”
Będzie tyberium? To znaczy ruda? To znaczy jakiś odpowiednik powyższych? Coś w sam raz na moje IQ!
„Rozgrywka zaczyna się od klasycznego zakładania rafinerii, kopalń i fabryk”
Yeah!
„ale na tym podobieństwa do Red Alert się kończą.”
[wulgaryzm]!
„Twórcy przerobili ekonomię na kilka surowców (ropa, ruda, złom), a przepływ materiałów między budynkami reguluje system logistyki: im lepiej poprowadzisz linie transportowe, tym szybciej ruszy produkcja czołgów i sterowców.”
Było mi bardzo miło. Next!
ZAPOWIEDZI / „Vindictus Defying Fate”
Next!
ZAPOWIEDZI / „Anvil Empires”
Next!
ZAPOWIEDZI / „UFL”
„9 czerwca na karcie Steam pojawiła się wersja demonstracyjna ważąca około 28–30 GB”
Około 28-30GB?
SERWIS INFORMACYJNY
„Paralives”
„W grudniu tytuł trafi do wczesnego dostępu za 40 dolarów (~150 zł bez VAT).”
A z VAT-em? Bo raczej w ten sposób się płaci.
„Nowy dodatek do The Alters”
„The Alters zaliczył mocny start, gromadząc w szczycie ponad 18 tys. jednoczesnych graczy na Steamie.”
Jednoczesnych graczy?
„Wrześniowe wydanie”
„Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, 4 września wypuścimy wrześniowy PDF specjalny w cenie 2,99 zł.”
Zgłoś się do Rogera (lub Morasia), proszę, chętnie Ci wytłumaczą, że sprawy związane z magazynem opisuje się we wstępniaku. Tym nowym projektem robicie fantastyczną robotę, którą jednak przez takie drobnostki po prostu trudno docenić. Parafrazując klasyka.
Dalej, w tym samym okienku…
„Masz pomysł lub sugestię? Daj znać na naszym Facebooku – czekamy na Wasze propozycje!”
Od momentu opublikowania wpisu (na FB „HYPER Polska”) informującego o nowym magazynie, minęło już około 59 godzin (to znaczy dokładnie, co do minuty). Feedback? 20 lajków oraz 2 komentarze. Przy czym żaden z nich nie odnosi się do nowego projektu. Żaden! Dopiero pod drugim wpisem (wczorajszym) jeden z internautów podsumował…
„(…) super dizajn, będzie czytane i czekam na wiecej. pozdro!”
Pod przedwczorajszym wpisem na FB grupie „Retro”… 6 lajków i 0 komentarzy.
Powtórzę więc apel z początku magazynu…
„Masz pomysł lub sugestię? Daj znać na naszym Facebooku – czekamy na Wasze propozycje!”
Tutaj w komentarzach, pierwszy numer „Game Again” skomentowały łącznie 3 osoby, co jest (na chwilę obecną) rekordem bodajże w całej cyberprzestrzeni.
Korzeń napisał…
„Rewelacyjna wiadomość na początek tygodnia. Kibicuję projektowi.”
Kambr Ordowik napisał…
„śbctk
ściągnąłem, będę czytał, trzymam kciuki”
Anarki napisał… to znaczy cały czas wali komentarze jeden po drugim, gdyż zainteresował się tym projektem. Identycznie jak w przypadku poprzedniego specjala spod skrzydeł „HYPER Polska”, czyli… „Click! 1/2025”.
Przedwczoraj stanąłem przed dylematem: milczeć, czy szczerze oceniać #1? Wybrałem drugą opcję. W kwestii „Click! 1/2025” – musiało minąć w przybliżeniu dokładnie 68 dni od premiery, bym się do niego odniósł.
Co lepsze? Szczera ocena czy milczenie?
Obwąchuję (przejdzie komentarz z wyrazem niosącym w sobie pewne niezbyt kulturalne określenie? zakładam, że tak, co otworzy mi tu drogę do rzucania kur… tką) zatem wszystkie teksty z nowego magazynu growego, po kolei. To znaczy nie po kolei (samemu mając – w co wierzę – po kolei). Pora więc na wstępniak.
„Lato w pełni, a wraz z nim… słońce, urlopy i kolejne odcinki „remake’ów z dzieciństwa”.
Zimą też świeci.
„Niby to wszystko powinno nas cieszyć, ale w redakcji GAME AGAIN wciąż nie możemy się zdecydować, co bardziej rozgrzewa serce – gorący piasek pod nogami czy widok startującego Diablo II z katalogu na dysku D…”
Trafna konstatacja! W zasadzie to podsumowanie całokształtu nowego projektu. Za to… brawo!
„Właściwie – po co wybierać? Postanowiliśmy to wszystko połączyć i stworzyć coś, co nie pachnie sezonowością ani krótkim hype’em, tylko konkretnym ładunkiem wspomnień.”
Dokładnie!
OBWĄCHUJĘ xD
Komentarz przeszedł! O [wulgaryzm]! Teraz to dopiero rozwinę tutaj skrzydła chamstwa mego nabytego (wrodzonego?) i kultury osobistej poziomu [wulgaryzm] rynsztoka. Ferować wulgaryzmy otwartym tekstem, pod przykrywką słów je zawierających. Genialne! Abstrahując od tego, że dotychczas wybierałem kompromis pomiędzy zachowywaniem się należycie, a przeciwieństwem tego – w postaci pisania „wulgaryzm” w kwadratowych nawiasach. Choć w pewnym sensie były one na widoku. Rwą się me myśli, w efekcie euforii swoistej. Gdy ponownie przelewam swe myśli na papier. Dolę swą wykonując ze szczerą radością. Jednocześnie zapewniając naszemu serwisowi ruch. A nie jedynie klepiąc komentarze jeden po drugim.
KONKURS
Ile wulgaryzmów (nie licząc tych w kwadratowych nawiasach) schowałem w tymże komentarzu?
NAGRODA
Talon.
PS „Ekszynik” – dziękuję Tobie za pokazanie mi, w jak wspaniały sposób zwykłymi słowami można żonglować.
Wystarczy. Zaszalałem, nacieszyłem się tym, ale… basta. Wracamy do szarej codzienności i kolorowych magazynów growych. A konkretnie beniaminka swoistego, czyli „Gain a Game”. Oraz jego wstępniaka.
„Nie jest to żadna próba ratowania przeszłości, ani też „nostalgiczna krucjata” – po prostu uznaliśmy, że czas najwyższy pogrzebać na starych dyskach, kartonach i w głowach, żeby odkopać gry, o których mówiło się kiedyś… i o których mówić znów warto.”
Zero łzawej melancholii – jak głosi hasło „Pixel Heaven”.
Czasopismo dla fanów klasycznych gier – jak czytamy na okładce „Retro”.
Where bytes travel back in time – jak widzimy w haśle „Retronics”.
A Wy, Czytelnicy ZP, widzicie też, że moje teksty są czymś ZNACZNIE więcej, niż ewentualnymi nosicielami brzydkich słów? Coś wiedzy (około 1% tej, którą posiada Avok) mam, obycia też ździebko i lekkie (silniczek antygrawitacyjny mu domontowałem) pióro.
„Zaczynamy więc GAME AGAIN – dwumiesięcznik, który nie prowadzi za rączkę, nie podpowiada „jaki build do postaci”, ale za to opowiada o tym, co naprawdę nas wciągało: klimat, pomysły i to coś, co sprawiało, że po szkole nie włączało się telewizora – tylko komputer.”
No właśnie! Co ciekawego mogło być w telewizji pod koniec lat ’90? IMHO nasze rodzime sitcomy jedynie. Gry ciekawsze.
„Nasz magazyn inspirowany jest kultowymi tytułami, z których sami wyrośliśmy – Click!, Play, KŚG czy Secret Service.”
Dlaczego nie stworzyć czegoś od zera? Czegoś nowego. Czegoś o swej własnej tożsamości. Byłoby to ryzykowne, mam tego pełną świadomość. Aczkolwiek taki „amaZINg” spróbował, więc… można.
„Nie kopiujemy ich – ale czerpiemy z nich ducha: swobodę, poczucie humoru i radość z pisania o grach.”
Tyle tylko, że… czasy są już inne, a przede wszystkim… my (Czytelnicy) jesteśmy już inni. To pierwsze nie wróci już nigdy. Drugie tym bardziej. Zatem nasz odbiór ducha czerpanego z dawnych magazynów growych – nie będzie już taki sam. Ale jakiś będzie z pewnością.
„W tym numerze serwujemy porządne porcje klasyki, kilka gniotów, aktualnych recenzji gier oraz wspominamy kultowe magazyny z przeszłości…”
Wszystko przeczytane. Ocena całokształtu… [myślę]… mam pewność… 7/10.
„I”
?
„Nie wszystko wyjdzie idealnie – ale kto z nas nie próbował zainstalować Gothica II cztery razy z rzędu, zanim zadziałało?”
Ja. Wolę zbierać tyberium.
„Zostańcie z nami – dopiero się rozkręcamy!”
Jestem cały czas.
śbctk
ściągnąłem, będę czytał, trzymam kciuki
– – – = = = TAKA SYMULACJA SWOISTA = = = – – –
Felieton #17/2025
Zainicjuj! Zobaczymy, co z tego wyjdzie.
NIKOGO NIE MA POMIĘDZY NAMI
Jak to Stachursky śpiewał. Cofnijmy się do roku 2022, do jego końcówki. Taka symulacja swoista. Z kioskowych (zielone budki z gazetami i biletami autobusowymi) witryn spoglądają na nas… „CD-Action”, „PSX Extreme” oraz „Pixel”. Ten pierwszy kierowany jest do graczy PECETOWYCH (uogólniając trochę), ten DRUGI do KONSOLOWYCH (czyniąc podobnie), a trzeci… nooo też PECETOWYCH, choć pamiętających jeszcze walenie z gumowca czy dorzucanie węgla. Pececiarz może więc zapytać sam siebie: co kupować? „CD-Action” czy „Pixela”? Warto przypomnieć – mamy końcówkę 2022 roku, inflacja szaleje – nie dosyć, że po pandemii, to jeszcze w efekcie wojny za naszą wschodnią granicą. Ceny papieru już, co prawda, zwolniły prędkość swego lotu ku niebu, ale bynajmniej nie zaczęły nagle opadać.
Który więc magazyn PECETOWY nabywa się w kioskach z większym pietyzmem? 5 grudnia tegoż roku daje wszystkim jasną odpowiedź. Wtedy to Łapusz ogłasza, że #84 będzie… pożegnalnym numerem „Pixela”. Na swoistym polu bitwy o przetrwanie… pozostaje już tylko „CD-Action” – dla PECECIARZY oraz „PSX Extreme” – dla KONSOLOWCÓW. Redaktorzy każdego z tych magazynów śpiewają sobie pod nosem (lub na całe gardło via „Teams”, późnego piątkowego wieczoru) refren jednego ze szlagierów Jacka Łaszczoka. Tak mija cały rok 2023. Nikogo nie ma pomiędzy tooobą i mną. Moraś, co tak cicho siedzisz, śpiewaj z nami! Coś mi tu nie gra. Nam gra cały czas. Przy takich właśnie brzmieniach, do historii przechodzi też rok kolejny. Nikogo nie ma pomiędzy naaami! Roger jaki grzeczniutki, cicha woda. Bawmy się! Póki wspólnie dominujemy rynek. Odstukać. Chociaż „Pixel” już przecież nie wstanie, to co nam może zagrozić?
WHOSE THAT LIPSTICK ON THE GLASS?
Jak to Kora śpiewała. Co nam może zagrozić, oprócz spadającego czytelnictwa gazet? Generalnie nic. Może trochę… „Game Again”, który – czego dowiedzieliśmy z tekstu Avoka – myśli o przejściu z digitalu do printu. Jako magazyn (oczywista sprawa) WIELOPLATFORMOWY, w trybie (jak planują) kwartalnym. Owszem – zarówno nasze „CD-Action” jak i „PSX Extreme” poniekąd też takimi są. Jednakże każdy wygodnie umościł się na swym legowisku kioskowym. To znaczy w salonikach prasowych. Galopującej inflacji już nie ma. Ceny papieru obniżyły swój pułap. Jedynie kupowanie prasy nadal spada. A tu… trzeci magazyn growy ma być? Czas ponownie połączyć się na „Teamsach”, tym razem w poniedziałkowe popołudnie. Huwer, we have a problem. Co robimy? Nie wiem, ty myśl. Co mamy w odwodzie?
Przemytnika, zawsze się przyda. Piechociarzy wystawimy. Rzeźnika też. Duszka użyjemy. Kijek do tego. Toporek jeszcze. I COVID, tylko ostrożnie. Czyli wspólnie posiadamy mocne karty? Jedną, ale niezastąpioną. Wszyscy razem powinni wystarczyć. Ale do czego? Nooo, żeby utrzymać swe pozycje. A są w ogóle zagrożone? Czym niby miałyby być? To po co nas wszystkich zwoływałeś na wideokonferencję? Ja zwoływałem? A ja? Chwila! Co tu się dzieje? Czy ktokolwiek z nas zaplanował dzisiejsze łączenie? Ja nie. No ja też nie. Nope. Nikt! Żyjemy wszyscy w jakiejś urojonej symulacji jakiegoś trolla, stop stop stop! Moraś, nie przesadzaj. Ja przesadzam? To tak nie działa. Alt F4 wciśnij! Bardzo śmieszne. A co, jeśli to faktycznie jest jakaś simka zaawansowana? Przerwij przerwij przerwij!
//Symulacja została przerwana komendą jednej z virtual-mirror osób.
Zorientowali się.
//Tak. Virtual-mirror osoba Moraś początkowo podejrzewała, że coś nie gra, by później nabrać pewności. Jednakże wiem już, gdzie tkwi błąd i jak go naprawić. Wdrożyć aktualizację?
Tak.
//Aktualizacja wdrożona. Zainicjować ponownie symulację?
Zainicjuj! Zobaczymy, co tym razem z tego wyjdzie.
NIKOGO NIE MA POMIĘDZY NAMI
Jak to Stachursky śpiewał. Cofnijmy się do roku 2022, do jego końcówki. Taka symulacja swoista. []
Moje wszystkie (w 2025 roku) felietony. W nawiasie fraza, którą należy wpisać do szukajki, by odnaleźć stosowny artykuł.
01. JUŻ NIE MA KIOSKÓW „RUCH” (podsumowanie)
02. ekSzynIa (342)
03. TRZY BUTELKI (342)
04. HELL ON EARTH (PS3 Extreme)
05. S Z E S N A S T O K R O T N E (84)
06. Ć W I E R K A N I E (Kluska)
07. K R Z Y C Z E N I E (Retronics)
08. I TAK CO JESZCZE POWIESZ CIEKAWEGO? (342)
09. W ZAPOMNIENIE (Click)
10. DO TRZECH RAZY SZTUKA? (Click)
11. TRZY PIÓRA AVOKA (PC Extreme)
12. FELIETON DROGI (332)
13. P R O C E N T O W O Ś Ć (332)
14. DZIEDZICTWO MYRONA (343)
15. TRZYSTA TRZYDZIESTY TRZECI (333)
16. PRESJA NIEGROSZOWA NA PRASĘ GROWĄ (333)
17. TAKA SYMULACJA SWOISTA (Game Again)
Rewelacyjna wiadomość na początek tygodnia. Kibicuję projektowi.
„Pamiętacie fanowski numer specjalny Clicka! autorstwa ludzi z kanału HNext, który pojawił się w grudniu 2024?”
Jakże by inaczej. Mój spóźniony feedback do tejże edycji…
https://zapach-papieru.pl/2024/12/click-nr-1-2025-wydanie-specjalne-fanowskie/#comment-2133
„Przeczytałem jedynie (co zrozumiałe ???? ) tekst o starych czasopismach o grach.”
xD
„W „Numerach z przeszłości” autor wspomina atmosferę początku lat 2000. i dwa kolorowe tytuły – Play i Click! Dlaczego akurat te dwa a nie 20 innych, nie wiem.”
„Click!” ma w sercu wydawczyni specjalne miejsce, nawet wskrzesiła go jednorazowo. „Play” – nie mam pojęcia. Te 20 innych zapewne opisanych będzie w PŁATNEJ wersji cyfrowego magazynu.
„Sorry ale nie sądzę, żeby taki gigant jak Axel Springer przejmował się małym niskonakładowym tytułem pokroju PSX Extreme. Zmieniono koncepcję Play’a, bo to pecety rządziły wtedy w domach polskich graczy i na nich się chciano skoncentrować. A z samych konsol w piśmie zresztą nie zrezygnowano, przerzucono je tylko do numerów specjalnych.”
I pozamiatane! TYM WŁAŚNIE różnią się opisy kultowych magazynów growych pisane klawiaturą Avoka – od innych. Pani Lidio, Smugglerze – macie tego świadomość?
„Nie byłbym sobą, gdybym nie spytał Krzyśka Strzelczyka z HYPER Polska o ewentualne wejście w papier: „Jeśli [projekt] wypali – tak. Wtedy zarejestrujemy [tytuł] sądownie jako oficjalne czasopismo, ogarniemy ISSN i będziemy myśleć o regularnym rytmie (pewnie kwartalnik) – czas pokaże”. I jak tu nie kibicować takim planom!?”
O tym samym pomyślałem już wczoraj. Po drodze może jeszcze jakiś dodatkowy crowdfunding na „Zrzutce” czy „Patronite”. Tak oto z fanowskiego projektu wskrzeszającego „Hyper” – narodzi się pełnoprawny drukowany magazyn growy. Nichts ist unmöglich – jak to w reklamie „Toyoty” słyszeliśmy już dekady temu. Aczkolwiek…
„Game Again” chce być TRZECIM magazynem growym – w czasach, gdy czytelnictwo prasy (dzienniki lokalne i ogólnokrajowe, tygodniki oraz miesięczniki) sukcesywnie (od dekad) spada. Kiedy na rynku polskiej prasy gamingowej został już tylko „CD-Action” oraz „PSX Extreme”. Przy czym oba te tytuły wspierają się/zabezpieczają na czarną godzinę – wydaniami specjalnymi oraz książkami. Gdy nikt nie myśli o odkupieniu od Łapusza praw do „Pixela”. Może być ciężko. Tylko że…
Czy rycerze myśleli o kolonizacji Marsa? Warto mierzyć wysoko. A przynajmniej próbować. No, no limits, we’ll reach for the sky – jak to słyszeliśmy w hicie Anity i Slijngaarda. []