Noworoczny PSX Extreme z dołączonym kalendarzem dostępny jest w kioskach od 3 stycznia. Tradycyjnie ma 116 stron i kosztuje 29,99 zł, czyli podobnie jak rok temu zdrożał o 5 złotych. To koszt kalendarza który warto jednak ponieść, bo jest on prestiżowy, ma fajne grafiki i kupę mniej lub więcej przydatnej zawartości. Na przykład wiem już, że grudniowy numer „szmatławca” ukaże się w Barbórkę A.D. 2025. Taka cenna informacja 🙂 Kalendarz ląduje w komórce Harry’ego Pottera, a ja biorę się za przegląd styczniowego numeru.
Konsolometry pokazują dobrą formę platform Microsoftu i Sony (odpowiednio 8 i 7/10). Komentarz jest taki, że pierwsi szykują masę dobrych tytułów do Game Passa, łącznie z nowymi Doomem i Call of Duty, a drudzy planują przejąć m.in. FromSoftware, twórców Elden Ringa i Dark Souls. Zapowiada się dobry rok dla obu konsol. Co do Nintendo, wskaźnik zatrzymał się na 5/10, bo po pierwsze dalej nie zaprezentowano nowego Switcha, a po drugie z tego, co wiadomo, ma być tylko odrobinę większą wersją aktualnej konsoli. Zatem rewolucji nie będzie.
