Wiecie już, jakie wywiady robione są przez Zapach Papieru: z nie byle kim, z nie byle jakimi pytaniami, bez lania wody i gadania na okrętkę. Taki warunek stawiamy swoim rozmówcom, i wiecie co? Idą na to! Stąd zawsze udaje nam się wyciągnąć z nich coś, czego nikomu wcześniej się udało. Po prawdzie to nasi bohaterowie zawsze chcieli TO POWIEDZIEĆ! Widać nikt wcześniej nie zapytał ![]()
Ten wstęp nie jest ot taką zwykłą paplaniną. Dziś pragnę zaprosić Was bowiem na kolejny ekskluzywny wywiad, przeprowadzony z postacią z „topki” polskiej prasy o grach. Każdy, kto kocha słowo pisane, zna Aleksego [Alexa] Uchańskiego. Tak, tego Alexa. Odkąd pojawił się w spółce z Gawronem w Top Secret 30 lat temu, tak już w tym „papierze” pozostał. Portfolio gazetowe ma przebogate: wspomniany Top Secret, Gambler, Komputer Świat: GRY, Play, w ostatnich latach Pixel, a dziś Retro i CD-Action.
Ale obecny Alex to przede wszystkim związany z branżą gier biznesmen, wykładowca dwóch uczelni, fan Legii i miłośnik starych samochodów. I niezwykle elokwentny gość, choć w stosunku do siebie jest niezwykle krytyczny. Początkowo nie odpowiadał na moje próby nawiązania kontaktu, stąd uznałem go za nadętego „bucefała”. Okazało się jednak, że moje komunikaty do niego nie docierały. Kiedy się zorientował i nawiązał ze mną kontakt, od razu go polubiłem ![]()
Co można wyciągnąć od faceta, który jest wszechobecny w branży, udzielił wielu wywiadów i pisał/mówił (m.in. na Pixel Heaven) o przeszłości niezliczoną ilość razy? Otóż wiele! Czy wojenki między pismami były udawane? Kogo dublował w Teenagencie? Czy w kwestii „piratów” był hipokrytą? Jak to było z niesławnym porozumieniem z dystrybutorami? Jakich tekstów się do dzisiaj wstydzi? I tak przez ponad 30 pytań. Alex jest bardzo otwarty i chwała mu za to, choć na pewno nie wszyscy jego koledzy i partnerzy będą zadowoleni z tego, co mówi. Ale sami się przekonajcie.
Wywiad na Zapachu Papieru można przeczytać klikając na podstronę „Wywiady/relacje” lub wchodząc bezpośrednio na notkę Alexa w zakładce „Encyklopedia autorów”. Zapraszam, bo warto!



Czasem łażę po FB kontach redaktorów magazynów growych.
Aleksy Uchański wczoraj przyrządził takie improwizowane gnocchi z krewetkami i szparagami…
https://www.facebook.com/photo?fbid=10228510644097490
Zmotywowało mnie to do ponownego przeczytania wywiadu z Alexem, po czym na dłuższą chwilę zamyśliłem się nad jego odpowiedzią na ostatnie pytanie…
„Z gier komputerowych i całej popkultury wiemy że owocem wskrzeszania jest najczęściej zombie. Rzeczy mają swój czas i miejsce, czas magazynów o grach przeminął, ten fakt trzeba z bólem zaakceptować. Najgorsze co moglibyśmy zrobić naszym wspomnieniom to skonfrontować je z takim wskrzeszeniem.”
Był wtedy 22 marzec 2023 roku. Od tego czasu minęły ponad 2 lata. Czas magazynów o grach… nie przeminął.
Nie macie pojęcia, jaką odskocznią od codzienności było patrzenie, co ciekawego Alex opublikował na swoim FB. Natura, zwierzęta, spokój. Azyl. Schron. Chodząc po jego koncie, mówiłem sam sobie: tego redaktora znam (przede wszystkim) z „Gamblera”. Pytałem sam siebie: czy teraz, buszując po jego FB – mogę stwierdzić, że każdy kupiony w przeszłości „Gambler”, gdy on właśnie był jego redaktorem naczelnym, to były dobrze wydane pieniądze?
Zdecydowanie tak!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tyle wykrzykników, ile numerów „Gamblera” wyszło.
Panie Aleksy Uchański – dziękuję Panu za ten magazyn. Oraz… z podziwem patrzę na Pana podejście do świata i ludzi, na FB.
Gdy minie miesiąc i znów będę mógł oddać tutaj głos na któregoś z redaktorów… ze wszystkich kandydatów wybiorę tego pierwszego z góry.
https://zapach-papieru.pl/redaktorzy-autorzy