Szmaragdowo-niebieska okładka promująca grę Floodland, 148 stron 84 numeru o wartości 29,99 złotych. Do tego rozkładana karta z wszystkimi okładkami magazynu, jakie się ukazały i autografami redaktorów. Na deser gratisowy numer magazynu PolskiGamedev.pl. W taki sposób Pixel żegna się z czytelnikami. Wiadomo było o tym od miesiąca, liczyłem jednak na jakiś cud, nowego sponsora lub właściciela albo decyzję o przejściu na cykl kwartalny. Cudu nie było.
Zaglądam do środka. Poza pierwszymi stronami, gdzie są pożegnalne wpisy autorów, wszystko wydaje się takie normalne. Te same działy, ci sami ludzie, jednym słowem jest prawie „po staremu”. Numer był przecież złożony dużo wcześniej, niż Łapusz ogłosił koniec. I choć np. Borek dopasował swój felieton do aktualnej sytuacji, generalnie na pierwszy rzut oka wydaje się, jakby nic się nie stało. Mamy przed sobą bieżący numer, a za miesiąc będzie kolejny. Nie będzie. Robert nie wyklucza okolicznościowych wydań i możliwej reaktywacji w przyszłości. Co do pierwszego, jest to pewnie możliwe, nawet przy okazji najbliższego Pixel Heaven. Co do drugiego – nie sądzę. Sytuacja na rynku prasy raczej będzie gorsza niż lepsza i kto się teraz nie odnalazł, tym bardziej nie odnajdzie się w przyszłości. A jak się kończą reaktywacje, wiemy doskonale, a najlepiej wie Łapusz.
Nie będę zachwalał najnowszego numeru Pixela, bo komuś, kto stoi nad grobem reklama niepotrzebna. Sam zastanawiam się, co dalej będzie z redakcją. Robert mówi coś o przerzuceniu środków na PSX Extreme. Czy ma na myśli także zasilenie „ikstrima” pixelowymi ludźmi? Nie chce mi się w to wierzyć. Obie redakcje to różne światy i inne klimaty, mieszanie w tym kociołku może odbić się „szmatławcowi” czkawką. Owszem, parę osób do (retro) publicystyki plus przeniesienie paru działów (np. o planszówkach) może by i ożywiło PSX-a, ale bym nie przesadzał. No i nie wyobrażam sobie Micza w konsolowym PSX Extreme.
Co redaktora naczelnego Pixela, zastanawiam się, co teraz zrobi. Czy odnajdzie się gdzieś na papierze, czy może skupi już tylko na fejsie i jutiubie? A może nowa książka? Bardzo bym chciał, żeby Piotr gdzieś zarzucił kotwicę i mógł dalej dzielić się z ludźmi swoją ogromną wiedzą i doświadczeniem. Nie jest to łatwy człowiek, jego poglądy i bezkompromisowość nieraz bywały nie do zniesienia, czemu dawałem wyraz na Zapachu Papieru. Z drugiej strony w cztery oczy to bardzo miły człowiek
Co by jednak nie mówić, jego niekończąca się pasja i dążenie do zgłębienia absolutnie wszystkiego, co się wiąże z historią gier, wzbudza mój największy szacunek. Z Pixela zrobił ekskluzywne pismo, w którym też sam doskonale się realizował. Jego relacje z wojaży po amerykańskich bezdrożach, badania śladów legendarnych firm i osób, współautorstwo w bezprecedensowej operacji wyśledzenia „polskich” korzeni Jacka Tramiela należą do najlepszych materiałów, z jakimi się spotkałem.
Zabieram się za czytanie ostatniego numeru Pixela. Tym razem nic nie nastawiam i nic nie piję. Siadam tylko i czytam. I to jest najlepsza rekomendacja.


ŁAPUSZU…
Nie wiem czy to czytasz, ale chciałbym to wyrazić…
BO JA… JUŻ ROZUMIEM… CIEBIE… Z TAMTYCH LAT…
Parafrazując słowa pewnego szlagieru. Zobacz…
https://zapach-papieru.pl/2025/08/psx-extreme-nr-8-2025-335/comment-page-1/#comment-4194
WRÓÓÓĆ DOOO NAAAS!
Łapusz poleciał na „Międzynarodową Stację Kosmiczną”. Przy czym smartfona ma cały czas ustawionego na TRYB SAMOLOTOWY.
Moje argumenty…
1. Ostatni wpis na FB „Pixela” – 28 czerwca.
2. Ostatni jego wpis na własnym FB – 12 czerwca.
3. Brak jego komentarzy na FB Borka.
4. Na skleppixela.pl nadal widnieje banner dotyczący „PHF 2025”.
5. Na allegrowym koncie – brak obniżek lub pakietów promocyjnych.
6. Wysyłki sklepowe i allegrowe prawdopodobnie realizuje (od lat) inna osoba.
Przekonajcie mnie, że jest inaczej.
„Nocne Retro Granie” rozpocznie się już za 4 dni! 15 sierpnia! Trwając dni aż 3! Wspaniale!
Tylko dlaczego Łapusz o tym nie pisze na FB „Pixela”? Nie pamiętam, czy rok temu, dwa itd., pisał o tym, ale w ciemno zaryzykuję stwierdzenie, że tak. Jednak tym razem nie. Ponieważ?
I nie mówcie mi, że jest wszystko w porządku. Gdy… widać wyraźnie, że nie jest.
Przez jakiś czas na allegrowym koncie „Idea Ahead” nie było żadnych przedmiotów, ale niedawno wróciły. No i co z tego, skoro na FB „Pixela” jest cisza. I to aż od 28 czerwca wzwyż. Bo Łapusz nie ma pomysłów na jakieś promocje? Łapusz nie ma? No bez jaj!
Coś musi być na rzeczy. Łapusz, wracaj do aktywności na FB „Pixela”! I na swoim FB!
WŁAŚNIE
Całokształt powyższego jest… nie tyle intrygujący, co… niepokojący. Ale jeszcze inny przymiotnik ciśnie się na usta. Mianowicie… rozczarowujący. Bynajmniej w tym przypadku nie chodzi o Łapusza samego w sobie. Tylko… o nas. Czytelników (niegdysiejszych) „Pixela” i (aktualnych) „PSX Extreme”. Które to magazyny – przez eony – wydawane były przez… Łapusza właśnie.
Właśnie sprawdziłem ostatni wpis na FB „Pixela” (powtórzę: z 28 czerwca), pod kątem tego, czy ktoś pyta o brak nowych treści. Nie pyta nikt.
Szczerze mówiąc, to jednym ciągiem sprawdziłem 10 ostatnich wpisów tamże. W tejże kwestii. Nie pyta nikt. Jakby los Łapusza był wszystkim (dotychczasowym od zawsze) komentatorom tamtej strony… całkowicie obojętny.
Robert olał FB „Pixela”? Ja już od dawna. Łapiński poleciał na Marsa? Mam to… gdzieś.
W myśl takiej właśnie zasady… nie pyta nikt? Bo jeśli nie takiej, to… jakiej?
Ktoś by mógł zapytać mnie – jakie to uczucie, być JEDYNĄ OSOBĄ NA ŚWIECIE, która niepokoi się milczeniem Łapusza?
Odpowiadam – naturalne. Gdyby nagle (przykładowo) 9kier zamilkła nie tyle na swoim FB (jakiś czas temu pisałem tu, że nic tam nie dodaje, ale później wróciła do wrzucania wpisów), co na YT czy Twitchu, to też bym podniósł raban. Albo Bartłomiej Kluska gdyby zaniepisał. Ba! Avok spóźnia się (?) z wrzuceniem tutaj recki #335 i już wczoraj poruszyłem ten temat. Chwila! Właśnie ją wrzucił, dobra, później dokończę, teraz idę czytać!
Na czym to ja? Aaa… już wiem. Że gdyby nagle któraś z osób redaktorskich – magazynów growych – przestała wykazywać się aktywnością w mediach społecznościowych, to bym zaczął tutaj utyskiwać nad zaistniałym stanem rzeczy. Ja bym zaczął marudzić. Wyłącznie ja. A przecież nie jestem żadnym reprezentantem… szeroko pojętego grona czytelniczego. Jestem jego jedynie (że tak powiem) członkiem.
FB „Pixela” ma… „38 tys. obserwujący”. Łapusz swój ostani wpis na owym, dodał 28 czerwca. Z 38 tysięcy (!)… nikt nie widzi najmniejszego problemu w tym, że jest… cisza. Nikt. Czy to boli? Mnie (z perspektywy analityka) trochę. Bardziej, a może i dużo bardziej… zapewne boli to samego Łapusza.
Albo i wcale, gdyż ma twardą skórę.
Czy gdy (prędzej czy później) „CD-Action” (i jego printowi kuzyni) przestaną wychodzić i docelowo na FB kwartalnika nie będzie nowych wpisów, to… też nikt tego tam nie skomentuje?
Tak samo w kwestii „PSX Extreme”.
Czy gdyby Avok tutaj przez (dajmy na to) 2 tygodnie nie wrzucił nowego artykułu… też nikt tego by tu nie skomentował? Na szczęście Avok wtedy nie miałby tak, jak obecnie ma Łapusz. Skomentowałbym… ja. Skomentowałby… M. Skomentowałby… chaos w komentach. My. Pretorianie Avoka od ponad 3,5 roku, jeszcze na długo przed tym, jak ta nowa wersja strony powstała.
Czy gdybym ja tutaj przez (dajmy na to) tydzień nic nie napisał… też nikt by tu tego nie skomentował? Też. xD Spoko. Mam twardą skórę. Zbroi żadnej nie mam. Power Armor is for (…) – jak to Duke Nukem kiedyś skwitował. []
„CD-Action” to oraz tamto, „PSX Extreme” siamto i owamto. Wspaniale! Na tych dwóch magazynach growych się tutaj skupiamy. Ponieważ regularnie wychodzą kolejne numery. Gdyż redakcje co jakiś czas dostarczają tematów do komentowania tu. Bo jest to tak zwana „bieżączka”. Tylko że…
Jednocześnie (chyba) coraz mniej ludzi interesuje się tym, co słychać u wydawcy „Pixela” i w jego całym ekosystemie.
M napisał wczoraj…
„Łapusz znowu zwinął mandżur na Allegro. Czyżby urlop?”
Nie zauważył mojego pisania w tym temacie o tejże kwestii (nic dziwnego, sieję tu komentarzami niczym z kartaczownicy), więc sam poruszył ten wątek. Ale czy oprócz niego (i mnie) ktokolwiek tutaj komentuje teraźniejszość u Łapusza? Nikt. Ponieważ? Nie odpowiadajcie. Mniejsza o to.
Przedwczoraj wkleiłem tutaj „tekst powitalny”, który widzimy po wejściu na allegrowy „Sklep Pixela”. Powtórzę go, żeby należycie wybrzmiał…
„Wygląda na to, że nie mamy tego, czego szukasz.”
Ponownie wkleję też swoje tamte słowa…
„Pewnie za tydzień wszystkie przedmioty wrócą. Może nawet jakaś promocja będzie, o której Łapusz napisze na FB „Pixela”.
Bo to, że już od miesiąca nie dodaje tam wpisów, przecież nie powinno zapalać czerwonej lampki, ależ skąd.”
Czerwona lampka… za chwilę powrócę do tej kwestii.
Gdy klikniemy na zakładkę OCENY I KOMENTARZE, ujrzymy to…
https://allegro.pl/uzytkownik/IdeaAhead/oceny
CZERWONE ŁAPKI ZAPALAJĄ CZERWONĄ LAMPKĘ?
25 lipca (niecały tydzień temu)…
„”W 100% zasłużony negatyw. Zamówiłem 4 szt. albumu w promocji, a otrzymałem 1 szt. (zamówienie odebrałem 1 lipca). Po zgłoszeniu problemu sprzedawca po ponad 2 tygodniach (16 lipca) łaskawie odpowiedział, że może dosłać brakujące egzemplarze lub zwrócić pieniądze. Poprosiłem o dosłanie brakujących egzemplarzy – mimo to i tak NIE wysłano towaru. Zwrot pieniędzy otrzymałem z Allegro Protect. Jestem wyrozumiały i wiem, że każdemu zdarzają się błędy, ale TOTALNEGO ignorowania klienta nie toleruję.””
Spoko, zdarza się. Aczkolwiek…
30 lipca (wczoraj)…
„”Brak odpowiedzi na tel brak odpowiedzi na wysłana wiadomość nie wysłane zamówienie „”
Osobiście uważam, iż istnieje ryzyko, że na dniach mogą pojawić się kolejne czerwone łapki. Na FB „Pixela” ostatni wpis jest (powtórzę) z 28 czerwca. Na skleppixela.pl nadal wisi banner dotyczący „PHF 2025”. Tamże nie ma dodanego integrala Kluski/Kleszcza – „Gry z komiksem”.
Na marginesie: jednym z tematów działu RETRO w sierpniowym #335 będzie… „Gry z komiksem” („Będzie też o pierwszych grach na podstawie komiksów, których historia sięga końcówki lat 70. ubiegłego wieku”). Przypadek, czy gościnny felieton BK?
Wracając do meritum… Nie uważacie, że coś jest na rzeczy z tym wszystkim powyższym?
Najgorszy ewentualny scenariusz: Łapusz zamyka skleppixela.pl, porzuca FB „Pixela” oraz… organizowanie kolejnych edycji „Pixel Heaven”. Marka „Pixel” przestaje być kontynuowana w jakiejkolwiek formie.
Odstukać. []
Dyskusja o powyższej kwestii…
https://zapach-papieru.pl/2025/08/konkurs-czytelnikow-10-rozstrzygniety/comment-page-1/#comment-4005
Dość powiedzieć, że dzisiaj mija RÓWNY TYDZIEŃ od zaistnienia drugiego takiego incydentu.
Znowu…
„Wygląda na to, że nie mamy tego, czego szukasz.”
https://allegro.pl/uzytkownik/IdeaAhead?order=n
Pewnie za tydzień wszystkie przedmioty wrócą. Może nawet jakaś promocja będzie, o której Łapusz napisze na FB „Pixela”.
Bo to, że już od miesiąca nie dodaje tam wpisów, przecież nie powinno zapalać czerwonej lampki, ależ skąd.
Przerzucam tutaj ten wątek…
https://zapach-papieru.pl/2025/06/cd-action-nr-3-2025-344/comment-page-1/#comment-3956
Nie wiadomo właśnie. Może jest tak, jak napisałeś poprzednio, gdy miał identycznie.
Sam skleppixela.pl działa cały czas. Ostatni wpis Łapusza na FP „Pixela” – 28 czerwca. Na swoim FB też nic nie dodaje.
Wiem! Poleciał na ISS załatwiać miejscówkę na „Pixel Heaven Fast Forward 2026”!