|
Gry komputerowe - to jedna z najbardziej dochodowych ofert rynku oprogramowania. Sprzedawane są w setkach tysięcy egzemplarzy i przynoszą producentom ogromne zyski od pierwszych dni istnienia rynku, tj. od przełomu lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych.
Takie reklamy zachęcają do kupna. Kampanie reklamowe kosztują miliony, ale dochód przynoszą ogromny. Także w Polsce znaleźli się ludzie, którzy postanowili zarobić na grach komputerowych. W „Bajtku” pisaliśmy o Mózgoprocesorze, grze firmy Computer Adventure Studio, wspomnieliśmy Robbo, będziemy omawiali Freda. Wiemy, że trwają pracę nad realizacją dalszych pomysłów.
W ciągu ostatnich sześciu lat Karen opracowała ponad 50 gier na zlecenie partnerów, takich jak Activision, California Dreams, Electronic Arts i Strategic Simulations Inc. Pierwszym sukcesem była konwersja gry Realms of Impossibility, która w roku 1986 otrzymała nagrodę prezydenta Electronic Arts za najlepszy produkt roku. W roku bieżącym w USA sukcesy odnoszą trzy programy opracowane nad Wisłą: BlockOut, Street Rod i Tunnels of Armageddon, sprzedawane przez California Dreams. BlockOut jest rozwinięciem popularnego Tetrisa. Autor, Aleksander Ustaszewski, stworzył wspaniałą grafikę trójwymiarową, starając się w pełni wykorzystać możliwości animacyjne komputera.
Najnowszym produktem Karen jest natomiast gra Tunnels of Armageddon. Tu głównym atutem jest wspaniała grafika. Pomysł też jest oryginalny - samotny myśliwiec poruszający się w labiryncie tuneli. Te trzy gry wyrobiła firmie dobrą opinię wśród amerykańskich partnerów. Pojawiły się nowe propozycje.w chwili obecnej Karen pracuje nad pięcioma nowymi grami, które pojawią się na rynku za oceanem z końcem tego roku. Czy będą sukcesem?
Przykład firmy Karen bardzo dobrze świadczy o możliwościach polskich programistów i wystawia im piątkowe świadectwo. Dziś jeszcze produkcja na rynek krajowy nie opłaca się ze względu na brak ochrony prawnej oprogramowania. Wiemy, że mimo to
są w Polsce ludzie pracujący nad grami. Dlatego zwracamy się z prośbą do wszystkich zainteresowanych: Być może za kilka lat wspólnie doczekamy się powstania firmy, o której będzie można powiedzieć: "Polski MicroProse". Marek Czarkowski Artykuł z pisma: Top Secret 01, 9-10/1990 |
| Powrót na stronę główną | Spis ciekawych artykułów | Powrót na górę strony |