Chris Wilkins - Historia Amigi piksel po pikselu

Po kilkumiesięcznym opóźnieniu (dostawa miała być w październiku 2021) książka Historia Amigi piksel po pikselu Chrisa Wilkinsa trafiła w końcu do mnie i Juniora. Przesyłka zawiera nie tylko książkę, ale także kupę dodatków, stąd ważne było, by porządnie wszystko spakować. W naszym przypadku (bo na fejsie różnie mówią) prawie wszystko dotarło w stanie idealnym, jedynie kalendarz jest trochę pogięty. Zerknijmy zatem, co nam Łopusz za te 60 zł wrzucił do paczki:

  • Książka Historia Amigi piksel po pikselu Chrisa Wilkinsa,
  • Komiks Franko - Legenda blokowisk autorstwa duetu Kluska/Kleszcz,
  • Wydanie specjalne C&A z 2015 roku,
  • Wydawnictwo Action Replay z 12/2021 - stylizowany na Amiga Action magazyn o Amidze i nie tylko,
  • Wydawnictwo Amiga - zbiór najlepszych artykułów o Amidze z Pixela,
  • Kalendarz ścienny na 2022 rok w języku angielskim (?), z grafikami z Amigi oraz wydrukowanymi odpowiedziami kupujących na pytanie: "dlaczego Amiga?" (jak to dlaczego? Wiadomo - ze względu na demo z bałwankiem!),
  • Katalog produktowy Commodore - przetłumaczony przedruk starego niemieckiego katalogu produktowego,
  • Karty pocztowe z grafikami z Amigi - 7 sztuk,
  • Kody do pełnych wersji emulatorów Amigi,
  • Płyta CD "Amiga impressions" z utworami muzycznymi artystów demosceny, znanych także z łam czasopism o grach (Mr. Root, VOyager, Scorpik).

Jeśli dodać do tego brakujące model kartonowy Amigi i numer zerowy PSX Extreme, które mają dojść w maju, robi się z tego całkiem pokaźny zbiorek mniej lub bardziej atrakcyjnych rzeczy. Mnie najbardziej zależało na książce (opiszę ją, jak przeczytam), resztę traktuję jako miły bonus. Wprawdzie niektóre pomysły na dodatki uważam za chybione (karty pocztowe, katalog produktowy, model kartonowy), ale co mi tam - dają, to biorę. Kartki najwyżej wyślę naczelnemu "szmatławca". Wisi mi gadżety redakcyjne za tekst o Samus, to jak dostanie kartkę, może se przypomni :).
Fajna ta akcja. Junior tak się podjarał książką o Amidze, że uderzył na https://wspieram.to/c64 i wpłacił kasę na kolejną - o C-64. Bez mojej wiedzy!

Pakiet dodatków do książki o Amidze

(24/01/2022)  / skomentuj na    skomentuj na Facebooku    /   zostań patronem   zostań patronem na Patronite.pl
 
Pixel nr 76 - 1/2022

Ledwie z lekkim smutkiem przekartkowałem ostatni numer CDA (patrz poprzedni news), a już wpadł mi w ręce najnowszy Pixel. Styczniowy numer sprzedawany jest z kalendarzem z artworkami z Dying Light 2 - fajna rzecz i od razu Junior ją skonfiskował. Kocha żywe trupy do szaleństwa i już zarezerwował 800 godzin z życiorysu na przejście "dwójki".
Nowy Pixel podsumowaniami 2021 roku stoi. Świadczy o tym nie tylko okładka, ale także wstępniak Micza pozującego w kurtce Najmana, 11-stronicowy artykuł z ocenami redaktorów i nostalgiczny tekst wspominkowy o ludziach branży, którzy niedawno odeszli. Po tych retrospekcjach będziecie pewnie chcieli poszukać innych tematów, i tu jak zawsze jest w czym wybierać. Ja wprawdzie nie jest fanem Grim Fandango, Simpsonów i Steampunka, nie grałem w Commander Blood i Xenoblade Chronicles 2, nie przepadam też za Gothicem i Risenem, a nad Disciples przedkładam po pięciokroć "Hirołsów", ale... lubię czasem poczytać o czymś, czego nie znam lub nie cenię. Dobry tekst ma moc może wzbudzić zainteresowanie i zmienić nastawienie, a ja bardzo lubię takie teksty.
Przejdźmy teraz do sekcji nowych gier. W tym miesiącu zrecenzowano 14 tytułów, z których cztery uzyskały znaczek jakości. Premierą miesiąca okrzyknięto Wartales, ale że jest to produkcja PC-towa, w dodatku we wczesnym dostępie, nie zwracam na nią uwagi. Lekko jestem zdziwiony zaledwie "ósemką" dla Halo Infinite, gdy w PSX Extreme i CD-Action zrobili z niej grę numeru. Pixel wyżej ceni za to takie "potęgi" jak Let's Sing 2022 czy Big Brain Academy: Brain vs. Brain. Co śmieszne, ten drugi produkt objechał Zax w "szmatławcu", dając mu zaledwie "5+". Jak widać, opinie redaktorów różnych periodyków czasem mocno się różnią, nie wiadomo, komu wierzyć. Dlatego najlepiej wierzyć mnie :). Wszyscy są natomiast zgodni co do jakości Chorusa i na tą grę napaliłem się najbardziej.
Jak co miesiąc całości Pixela dopełniają stałe działy i czteropak felietonów znanej brygady: Borka, Gawrona, Alexa i Ł. Orbitowskiego. Bardzo lubię ich czytać. Poza tym cieszę się, że na łamach na stałe zagościły planszówki. To dzięki pozytywnym recenzjom skusiłem się ostatnio na zakup "Na skrzydłach", i nie żałuję. Zagrywamy się rodzinnie w "Ptaszki" do upadłego. Cieszę się jak zwykle z rubryk "RetroExpress", "Kosmos", "Big Box" i "21 klatek" (jest galeria z Mózgprocesora!), przekonałem się nawet do "Sidequesta". A reszta, cóż... też może być. W końcu dla każdego coś dobrego. Dlatego dość już kwękania: rozsiadam się wygodnie na kanapie, umoszczenie zrobione, "Żatecky svetly leżak" do kufla wlany, lekturę czas zatem począć. Tylko od czego tu zacząć, skoro nic mi nie pasuje...

Pixel nr 76 - 1/2022 z kalendarzem

(14/01/2022)  / skomentuj na    skomentuj na Facebooku    /   zostań patronem   zostań patronem na Patronite.pl
 
CD-Action nr 330 - 2/2002

Ostatni numer CD-Action leży przede mną, przy czym słowo "ostatni" jest tu kluczowe. Pewnie słyszeliście, że następny numer ukaże się w kwietniu, a pismo staje się kwartalnikiem. Nowe wydania mają być grubsze, bardziej ekskluzywne i zawierać unikalne treści, przynajmniej teoretycznie. I feler jest tylko jeden, że ukazywać się będą od święta. Cóż, to i tak lepsze od losu papierowego PC Formatu, który został całkowicie skasowany. Oficjalnie powodami powyższych decyzji są wzrosty cen papieru i inflacja. Okazało się, że nie trzeba być przebrzydłymi korporatami z Bauera, a zwykłymi "równiachami" z Gaming Techa, by wyciąć z rynku zasłużone tytuły jednym naciśnięciem klawisza.
Tylko że konkurencja boryka się z identycznymi kłopotami (wiem, bo mi Łapusz wciąż nie wysłał książki o Amidze) i zamykać interesu nie planuje. Przyglądam się uważnie ruchom CD-Action w ostatnich miesiącach i nie mogę się oprzeć wrażeniu, że kryzys pomógł im w tym, co planowali od dawna, mianowicie w przenosinach do sieci. Wersja cyfrowa pisma, odświeżona wersja sklepu internetowego (marzec 2021), nowy serwis informacyjny (grudzień 2021), do tego masa podcastów i duża aktywność na YouTube. Wszystko wspierane facebookową społecznością na poziomie 230 tysięcy like'ów. W obliczu tego wydawanie papierowego magazynu wydaje się bez sensu, tym bardziej, że "ekszyn" według moich źródeł sprzedaje się ostatnio cieniutko. Zrobienie z CD-Action kwartalnika to ukłon w stronę "starej gwardii", ot, tak, na otarcie łez, a nie krok biznesowy. I moim zdaniem nie potrwa długo.
Nie ma sensu opisywać zawartości i zachęcać do zakupu najnowszego numeru CDA. Trzeba go po prostu mieć. Bo to ostatni "ekszyn" wydany w starej formule. Bo następny pojawi się dopiero za kilka miesięcy. A tak w ogóle to nie ma 100% pewności, czy się pojawi, a wtedy ten bieżący będzie rzeczywiście ostatnim. Czy możemy zatem patrzeć z optymizmem na przyszłość papierowego CDA? Historia zna przypadki, kiedy spowalniano tempo ukazywania się jakiegoś tytułu growego (Gry Komputerowe, Świat Gier Komputerowych, GameStar) i finał był zawsze taki sam. Udam, że nie pamiętam, jaki.

CD-Action nr 330 - przednia okładka CD-Action nr 330 - tylna okładka

(12/01/2022)  / skomentuj na    skomentuj na Facebooku    /   zostań patronem   zostań patronem na Patronite.pl
 
CyberMycha nr 22 - 3/2002

Sześć numerów CyberMychy z lat 2000-2002 umieściłem w domowym archiwum. Poprzedni właściciel dobrze się z nimi obchodził i nie musiałem zbyt wiele prostować, wygładzać i sklejać. Jedynym minusem jest brak płyt CD, dołączanych do każdego numeru. Przejrzałem wszystkie egzemplarze w poszukiwaniu ciekawostek i nie zajęło mi to zbyt wiele czasu, bo CyberMycha do grubasów nie należy (34-50 stron). Co do wrażeń, to jako dziecko byłbym zadowolony - mnóstwo kolorów, mało tekstu, dużo obrazków, są plakaty, komiksy, konkursy, quizy, listy, porady, TOP-ki gier itd. Ponadto autorzy starali się nie tylko bawić, ale także edukować. Stąd opisy programów edukacyjnych, artykuły o edytorach tekstu, porady z obsługi systemu czy linki do wartościowych stron w sieci. Generalnie całość sprawia dobre wrażenie. A były jeszcze cover dyski, na których zamieszczano pełne wersje i dema gier odpowiednich dla osób z niskim peselem. "Pełniaki" - cóż, hity to nie były i raczej nigdy o nich nie słyszeliście (Mad Plumber, Pet Jumping, Logos czy Puzzle), ale z drugiej strony nie przeszkadzało to dzieciakom doskonale się bawić, a rodzice przynajmniej mieli gwarancję, że ich latorośle grają w "bezpieczne" tytuły.
A teraz ściąga: CyberMycha to pismo komputerowe dla dzieci, które ukazywało się w latach 2000-2008. Pomysłodawcami tytułu byli Piotr [Naczelnik] Pieńkowski i Krzysztof Wirszyłło ze Świata Gier Komputerowych, którzy wzorowali się na niemieckim magazynie "Cybermaus" (więcej w wywiadzie Naczelnika dla Zapachu Papieru). Pierwszy numer ukazał się w czerwcu 2000 roku, wydany przez Egmont Polska. Redaktor naczelną została i była przez cały okres istnienia pisma Aleksandra Szalbierz, wspierana przez swojego męża Grzegorza. Ukazały się 103 wydania normalne i ponad 30 wydań specjalnych i ekstra. Ponadto z CyberMychy wyewoluowało wydawnictwo satelickie - CyberGra. W czasach, kiedy wychodziła, CyberMycha (poza może Mama, Tata, Komputer i Ja) nie miała na naszym rynku realnej konkurencji.

Magazyny CyberMycha z lat 2000-2002

(07/01/2022)  / skomentuj na    skomentuj na Facebooku    /   zostań patronem   zostań patronem na Patronite.pl
 
PSX Extreme nr 293 - 01/2022

Trzymam w ręce styczniowy numer (293) PSX Extreme. Roger zapowiadał, że pojawi się w kioskach przed świętami, ostatecznie trafił do sprzedaży w ubiegły czwartek. W sam raz, by powiesić na ścianie dołączony kalendarz gracza i rozpocząć lekturę wraz z nadejściem nowego roku. Czym tym razem zaskoczyli?
W bieżącym numerze zamieszczono trzy playtesty i 21 recenzji gier. Miano "gry numeru" i najwyższą notę (9/10) otrzymało Halo Infinite. Właśnie ściągnąłem je z Game Passa i przymierzam się do zabawy, choć fanem serii nie jestem. Ale jeśli mówimy o kampanii w otwartym świecie, to jak tu nie zagrać?! Co do innych tytułów, "ósemki" zebrały Dusk, The Last Stand: Aftermath, Lacuna: A Sci-Fi Noir Adventure, Solar Ash i okładkowy Chorus. Szczególnie ten ostatni przypadł mi do gustu, gdyż lubię sobie czasami ot tak postrzelać (przy czym "lubię" nie oznacza "umiem", co boleśnie uświadomił mi Cup Head). Dodajmy, że najniżej (4/10) oceniono Asterix & Obelix: Slap them All!, choć Metacritic jest ciut bardziej łaskawy od Komodo (69% od branży, 4.6 od użytkowników).
Tradycyjnie zg(red.)ziole przygotowali trzy tematy numeru. W tym miesiącu to raczej temaciki, nie tematy, bo dość krótkie jak na standardy PSX Extreme. Najpierw wsunę ten o zewnętrznych pamięciach do konsol, bo już prawie zapchałem fabrycznego SSD-eka w moim XSX i trzeba będzie coś dokupić, a nie są to tanie rzeczy. Mam nadzieję, że redakcja PSX-a pomoże (w wyborze, rzecz jasna :)). Kolejne tematy jakoś nie trafiły w moje zainteresowania, bo ani rynek gier na telefony, ani 20 najbardziej obiecujących indyków niewiele mnie nie obchodzą. Telefon mam do dzwonienia, a w indyki (raczej) nie grywam. Kropka. Za to inne arty w PSX Extreme, a zostało ich jeszcze sporo, polecę. Jak kolejną część wywiadu-rzeki z Krzysztofem Janarkiem, właścicielem pierwszych salonów gier w Krakowie. Zaraz, czy ja widzę goszczącego u niego Van Damme'a? Niemożliwe... Nie pogardzę też tekstami o Raccoon City, UFO i serii Tomb Raider. Ten ostatni topik był wałkowany ostatnio w CD-Action, ale o ile Smuggler rozpisywał się o korzeniach, ciekawostkach z procesu developingu czy losach twórców i studia, o tyle kolega Grabarczyk skupił się na... modelkach wcielających się w Larę! Tym znowu tylko jedno w głowie ;).
Przyzwoitość nakazuje wspomnieć jeszcze o pozostałych "dopełniaczach" do 100 stron, a więc pakiecie felietonów (Roger, Konsolite, Zax, Mazzi, Mielu i inni), stałych rubrykach (Ohayo Nippon, Listy HIV-a, Comix Zone, Maszaq lubi, Graczpospolita czy Dobre, bo polskie) i wszystkich innych "popierdółkach", których nie wymieniłem, a które są (jak rozwiązanie konkursu Metroid Prime z opisami wymyślonej broni Samus i pewnym bonusowym tekścikiem nagrodzonym przez redakcję - przeczytajcie go koniecznie! :). Dość gadania, nadszedł czas czytania. Kakao zaparzam, kota jako podnóżek podsuwam, PSX-a na stronie 83 otwieram. No rzeczywiście JCVD był w Krakowie, na zdjęciu arrasy na Wawelu ogląda...

PSX Extreme nr 293 - przednia okładka PSX Extreme nr 293 - kalendarz

(03/01/2022)  / skomentuj na    skomentuj na Facebooku    /   zostań patronem   zostań patronem na Patronite.pl
 

Newsy: 2021
2020
2019
2018
2017
2016
2015
2014
2013

Powrót na górę strony