Jerzy Poprawa, [Mac Abra]

 

Rok urodzenia: 1963
Praca w pismach: CD-Action (1996-obecnie), Cool Games (1999), Retro (2016-2017)
Stanowisko: redaktor, redaktor naczelny
Inne pseudonimy: Smuggler, Lifter

 

Jerzy [Mac Abra] Poprawa Jerzy [Mac Abra] Poprawa - autor tekstów, scenarzysta, redaktor czasopism komputerowych i o grach, redaktor naczelny CD-Action. Pierwsze teksty z dziedziny komputerów publikował w połowie lat 90-tych na łamach magazynach Amigowych, jak C&A (1995), Amiga Magazyn, Amigowiec czy Amiga Computer Studio. Jednocześnie pracował jako scenarzysta gier (Lew Leon, Clash) w firmie Leryx Longsoft. W połowie 1996 roku dołączył do CD-Action (nieformalnie od nr 2 z czerwca 1996 roku, formalnie od stycznia 1997 roku), z którym związany jest do dzisiaj. W prawie 25-letniej historii pisma był trzykrotnie redaktorem naczelnym - w latach 1997, 2007-2015 i 2016-2017. W międzyczasie pracował również w redakcji innego pisma z grupy wydawniczej CDA - Cool Games (którego nazwę wymyślił), gdzie zajmował się wsparciem klienta.

Jerzy [Mac Abra] Poprawa jest autorem niezliczonej ilości artykułów, felietonów i recenzji, zamieszczanych na łamach CD-Action. Włącza się także w organizowane przez redakcję projekty (np. pismo Retro). Najbardziej jednak znany jest z prowadzenia rubryki "Action Redaction", w której pod pseudonimem Smuggler odpowiada na listy i e-maile czytelników. Rubryka na przestrzeni lat zyskała olbrzymią popularność, a kontrowersyjny styl odpowiadania fanom i antyfanom uczyniły ze Smugglera największą gwiazdę CDA.

Poza zamiłowaniem do gier (ulubione gatunki to strategie turowe i RPG), Jerzy Poprawa pasjonuje się historią II wojny światowej. Jest miłośnikiem militariów z tego okresu, w szczególności czołgów. Kolejną dziedziną w kręgu jego zainteresowań jest astronomia.

 

Ciekawostki:

Edycja kolekcjonerska Puszki Pandory Jerzy Poprawa od najmłodszych lat przejawiał zdolności literackie. W 1984 roku został nagrodzony w konkursie na recenzję filmu z uniwersum Gwiezdnych Wojen, zorganizowanym przez redakcję Świata Młodych. Jego tekst "Czy są Gwiezdne Wojny?" opublikowano w nr 136/84 z 13 listopada 1984 roku. Kilka lat później wydał powieść Science Fiction zatytułowaną "Piloci purpurowego zmierzchu". Książka ukazała się w 1990 roku nakładem Wydawnictwa "Epoka" i zebrała pochlebne opinie: "Świetna powieść z granicy Space opery, Hard SF i Wojennej fantastyki, opowiadającej o ziemskich najemnikach na wojnach obcych... mocno refleksyjna, świetne opisy walk, zaskakujące koncepcje jak na lata 80-te. Klimatem zbliżona bardziej do Wiecznej Wojny niż Żołnierzy kosmosu, trochę jest dla fanów Chłopca i jego Czołgu i Gateway." Jako główną wadę "Pilotów" wymieniana jest skromna liczba stron (zaledwie 133).


 

Poniżej przedstawione są opinie redaktorów CD-Action o Mac Abrze, zamieszczone w rubryce "Pod ostrzałem" w CDA 104 (10/2004):

Jerzy [Mac Abra] Poprawa w 2004 roku

1. Jeśli redakcja to zestaw komputerowy, to Mac Abra jest...

Smuggler: Jednostką centralną.
Czarny Iwan: Czerwoną migającą złowieszczo diodą LED.
Qn'ik: Czołgiem.
eld: Makabrycznie starym procesorem.
Ghost: Solidną, blaszaną i wzmocnioną obudową.
Hut: Albo, Albo... Cholera, wyczerpaliście wszystkie możliwości.
Allor: Wcale nie wszystkie, mógłby być jeszcze zegarem czasu rzeczywistego z alarmem ustawionym na deadline.
gem: Podkręconym CPU z tendencją do cyklicznego - comiesięcznego przegrzewania się.

2. Bohatera/potwora z jakiej gry przypomina?

Smuggler: Na pewno potwora. Szczególnie w deadline'ie.
Czarny Iwan: Pacmana.
Qn'ik: Tygrysa. Nie, nie tego z Kubusia Puchatka. A jeśli nie przypomina, to przynajmniej chciałby.
eld: Jednego z magów z Niewidocznego Uniwersytetu z Discworld II (gabaryty).
Ghost: Czterech pancernych razem wziętych. Bez psa.
Hut: Hermionę z Harry'ego Pottera. Czemu? Nie wiem...

gem: Zeusa, Pana Olimpu. Gdy ciska gromy.
Allor: Wielgachnego czerwonego smoka, którego aż korci, by zionąć.

Komentarz zainteresowanego: Jestem pod wrażeniem. Hermiona... hm... tak... Powiedzmy: mówcie mi Herman.

3. W jakim świecie gry / ewentualnie jako jaka rasa czułby się jak ryba w wodzie?

Smuggler: Jako dowódca czołgu w II wojnie światowej. A dajcie mu jeszcze Tygrysa...
Czarny Iwan: Jako Bomberman w grze pod tą samą nazwą.
Qn'ik: W takiej, w której można by przemieszczać się za pomocą czołgu między planetami. Połączyłby swoje zainteresowania.
eld: Jakaś strategia turowa (no bo refleks już nie ten) w realiach II wojny światowej.
gem: Nieważne - gdzie, ważne jak. Nieznośnie... ;)
Ghost: Marines w Wietnamie.
Hut: Ewidentnie strategia turowa. Demoniczny dowódca czołgu - widma, z czarnym kotem u boku.
Allor: I niestety nic innego wymyślić się nie da... Czołg, kot i II wojna światowa być muszą.

Komentarz zainteresowanego: Marines w Wietnamie?! Ja??? Chryste, nie! Ale czołg + kot + II wojna (wojna - byle w grze, nie na żywo) to i owszem, owszem.

4. Największa zaleta.

Smuggler: Też lubi Garfielda...
Czarny Iwan: Nie wylewa za kołnierz.
Qn'ik: Cholernie dobry szef. Nie musi wzbudzać strachu, by mieć szacunek. I poza erudycją ma jeszcze głowę na karku.
eld: Nieźle ci, Koniu, poszło bez wazeliny. Zaleta? Też lubi historię II wojny światowej.
Ghost: Nie jest w stanie mnie przekrzyczeć.
Hut: Że wbrew ksywce nie jest makabryczny.
Allor: Jak nie ma akurat deadline'u, jest naprawdę miłym człowiekiem. :)
gem: Nie ciska się o obrazki. Koncentruje się na Allorze. ;)

Komentarz zainteresowanego: Allor, gdzie są do @$%^&*! te @!%^$#& screeny?!! Tjaaaa... wcale mi to nie sprawia przyjemności. Ale czasem tylko tak można zdobyć "serca i umysły" ekipy zajętej ET czy innym hentajem...

5. Największa wada...

Smuggler: ...ale bardziej lubi Tygrysy.
Czarny Iwan: A najbardziej Oktoberfest.
Qn'ik: Zdarza mu się używać słowa "mi" na początku zdania. :)
eld: Kompletnie nie zna się na fpsach, zwłaszcza w realiach II wojny światowej.
Ghost: Nie gra w Enemy Territory.
Hut: I myśli, że Medal Of Honor jest lepsze od Call of Duty.
Allor: Jest tylko parę takich dni (patrz: poprzedni punkt) w miesiącu. :P
gem: Gdyby był paragraf za opowiadanie starych dowcipów i kumulacja wyroków, miałby pięciokrotne dożywocie. :\

Komentarz zainteresowanego: A kto w redakcji najwięcej gra w MoH i CoD, no - kto? A CoD jest lepsze od MoH, nie ma wątpliwości. I dzięki Bogu, że to tylko kilka dni w miesiącu jest nerwówka, bo już dawno by mnie szlag trafił...

6. Dlaczego dałbyś mu podwyżkę?

Smuggler: Bo inaczej on mi jej nie da, hehe.
Czarny Iwan: Bo by pewnie coś postawił.
Qn'ik: Bo nikt tak na nią jak on nie zasłużył. Serio.
eld: Dunno... to pytanie i tak jest czysto teoretyczne.
Ghost: Sam sobie da ;), więc moje zdanie jest rozważaniem czysto teoretycznym.
Allor: Bo zadowolony szef to miły szef.
Hut: Może się podzieli?
gem: Gdybym mógł, to bym dał. Serio, serio.

Komentarz zainteresowanego: Zapomnij Hucie, zapomnij... Ja może i jestem altruistą - ale mój altruizm sięga co najwyżej drugiego śniadania. :)

7. Dlaczego nie dałbyś mu podwyżki?

Smuggler: Spróbuj który nie dać podwyżki bezpośredniemu przełożonemu... Powodzenia przy szukaniu nowej pracy...
Czarny Iwan: Bo i tak żyje jak panisko.
Qn'ik: To człowiek, który potrafił kupić kanapkę na wynos za 10 złotych w barze obok redakcji. Czy komuś takiemu potrzebna jest podwyżka? ;)
eld: Właśnie. Opływa w luksusy, więc jest mu zbędna.
Ghost: Bo ja sam nie dostałem i uważam, że inni też powinni poczuć, jak to jest "nie dostać zasłużonej podwyżki".
Hut: (Te pytania z podwyżkami są... krępujące) Z tych samych powodów, co Billowi G.
Allor: Czy odpowiedź w rodzaju "bo taka jest polityka firmy?" będzie wystarczająco neutralna?
gem: Podwyżkę? A co to takiego?

Komentarz zainteresowanego: Allor, ty się marnujesz, ty powinieneś być dyplomatą! Ty talent masz!

8. Cecha charakterystyczna...

Smuggler: Narastająca wraz z deadline'em nerwowość, przechodząca w stany furii i amoku a la Freddy Kruger w najlepszych filmach.
Czarny Iwan: Czerwony nos, szeroki uśmiech.
eld: ...do tego okulary i łysina oraz wydatny brzuch świadczący o tym, że praca mu służy.
Qn'ik: Zamiłowanie do prowadzenia wielogodzinnych redakcyjnych dyskusji i snucia (skądinąd naprawdę ciekawych) opowieści o militariach z czasów drugiej wojny światowej.
Ghost: Kulturalny i generalnie spokojny poza deadline'em. Tylko dwie osoby potrafią zmusić go do publicznego puszczenia wiąchy, Eld i Damian (korektor). :)
Hut: Ja tam wiąchy nie słyszałem. Jak dla mnie wyżej niż przeciętny poziom, kultura, klasa, smak. Coś jak Miłosz. I Niemen. Tylko oni nie żyją.
Allor: I jeszcze zabieganie oraz nie przywiązywanie zbyt wielkiej wagi do tego, co który z rodzimych dystrybutorów dystrybuuje.
gem: Osobnik dotknięty poważnym hysiem historycznym. W dyplomacji wyznawca szkoły francuskiej.

Komentarz zainteresowanego: obecne gabaryty 177 cm/74 kg z tendencją zniżkową (zrzuciłem 15 kg! A co, pochwalę się!). O tym, jak praca mi służy, lepiej świadczy mój żołądek i moje ciśnienie. Ale jakoś ciągle żyję i zamierzam jeszcze pożyć. Co do wypowiedzi Allora - w czasie deadline'u zapominam często nawet jak się nazywam, a nie tylko, czy grę X wydaje dystrybutor taki czy siaki. Stres to paskudna rzecz!

 

Komentarz Mac Abry na koniec. Fajnie się przejrzeć w cudzych oczach. Serio! Nawet jeśli komentarze są zwykle niezbyt serio. W każdym razie gdyby nastąpiły jakieś red(a/u)kcje albo trzeba było wyznaczyć kogoś np. do umycia redakcyjnych kibelków szczoteczką do zębów, kandydata już mam, hehe.

 

Galeria:

Spotkanie w siedzibie Leryx Longsoft, lato 1995 roku. Trzeci od prawej (w garniturze): Jerzy Poprawa
Mac Abra w 2018 roku Mac Abra i 9kier, 2018 rok
Redakcja CD-Action w 2018 roku, Jerzy Poprawa trzyma jeden z numerów CDA
  

Spis artykułów:

1996
Battleground: Ardennes (recenzja, CD-Action nr 003 - 7-8/1996)
Battleground: Gettysburg (recenzja, CD-Action nr 003 - 7-8/1996)
Gathering '96: wywiad z Scorpikiem (wywiad, CD-Action nr 002 - 6/1996)
Lew Leon (recenzja, CD-Action nr 003 - 7-8/1996)
Mam pomysł na grę!!! (artykuł, CD-Action nr 003 - 7-8/1996)
S.T.O.R.M. (recenzja, CD-Action nr 003 - 7-8/1996)
Scena komputerowa: ABC sceny (artykuł, CD-Action nr 002 - 6/1996)
Wywiad ze Skorpikiem (wywiad, CD-Action nr 003 - 7-8/1996)



Powrót na stronę główną Powrót do spisu autorów Powrót na górę strony